Archive for the ‘Uncategorized’ Category

Jak pachnie wiedzma ???

Juz niebawem wpis nieastrologiczny acz …magiczny ….

Zapach wszak pobudza najbardziej pierwotne rejony mozgu …

Jak pachnie wiedzma?

aec82d15184dcdba988d7cd764e08a7b

feminite-du-bois-packaging

serge-lutens-salons-shiseido-portrait2.jpg

 

 

hqdefault

 

 

indeks

 

 

Mick Hucknall -astro-felieton

 

images

 

Mick Hucknall- genialny wokalista , kultowego zespolu „Simple red” , zdobywca tytulu „najbrzydszego czlowieka Wielkiej Brytanii” ( ??? dziwne i krzywdzace )…Ponoc w perwszych latach kariery odbyl romanse z ponad TYSIACEM KOBIET !Czego po latach bardzo zaluje ….
Obecnie ustatkowany maz i ojciec …
Jak twierdzil , pragnal milosci „wszystkich kobiet” gdyz nie zaznal matczynej ….
Wladca ascendentu -Ksiezyc w problematycznym Skorpionie , ktory to pod wladaniem „rozerotyzowanego” , uwodzicielskiego
Neptuna w 5 domu „romansow” !
Slonce wraz z Wenus w 12 domu- w najbardziej zmiennym ze znakow – Bliznetach …( casus Potrusia Pana )
Mozolny proces dojrzewania – okrzepniecia w „meskosci”
pokazuje Kwadratura Saturana w RX na descendencie z wyjatkowo energetycznym Marsem w Baranie…( zaiste ogromy potencjal erotyczny )
Ascendent w Raku wraz z Merkurym – dodaja artyscie „dzieciecej fantazji” i lobuzerskiego sznytu ….
Z pewnoscia jest podobny do mamy – Irlandki , nie tylko wizualnie ale takze emocjonalnie ( ksiezyc wladca asc )
…Jako artysta – unikatowy – wspanialy i pracowity …

Zdjęcie użytkownika Monika Pachniewicz.
Zdjęcie użytkownika Monika Pachniewicz.
 indeks

 

Warsztaty – terminarz w salonie ezoterycznym CZTERY SOWY w Piasecznie

Zapraszam serdecznie na warszaty moje i mych przyjaciół w nowo otwartym salonie „Cztery sowy” w Piasecznie pod Warszawa .

th

Jednodniowy warsztat Ustawien rodzinnych Hellingera
26 października , godz 10: 30 do późnego popołudnia .
Cena promocyjna 120 zl za osobiste ustawienie i 30 zł za uczestnictwo jako reprezentant.Warunkiem uczestnictwa jest wplata zaliczki do 15 października .Wiecej informacji droga mailowa Monika.Pachnie@gmail.com
lub pod nr tel 514-023-608
Warsztat odbędzie się przy minimum 5 uczestnikach .
O fenomenie metody Berta Hellingera przeczytasz więcej tutaj
http://konstelacjeduszy.wordpress.com/category/historie-prawdziwe

10626792_375251872625807_5178888471204573593_n

Autorski warsztat cenionej terapeutki Barbary Turlinskiej :

WYKREUJ SOBIE SUKCES!

Wszyscy ludzie mają dwa wspólne cele:
chcą być szczęśliwi i chcą umieć zrealizować swoje marzenia.
Jeśli i Ty tego pragniesz – zapraszamy Cię na

WARSZTATY REALIZACJI MARZEŃ

Każdy moment jest dobry na spełnienie życiowych marzeń,
wyznaczenie sobie nowych celów i nauczenie się sposobów ich osiągania!
Na warsztatach poznasz zasady psychocybernetyki – wiedzy łączącej starożytną mądrość szamanów
z odkryciami współczesnej nauki.
W trakcie zajęć nauczysz się praktycznych ćwiczeń, pozwalających na wykorzystanie mocy własnego umysłu,
aby wszystko, czego pragniesz stało się możliwe.

W programie m.in:

– uruchamianie kreatywności własnego umysłu
– nawiązywanie kontaktu z podświadomością i nadświadomością
– droga do realizacji marzeń – kolejne kroki w osiąganiu sukcesu
– usuwanie blokad i przeszkód na drodze do wymarzonego celu
– usuwanie blokujących negatywnych przekonań z podświadomości
– uruchamianie Prawa Przyciągania
– przyciąganie obfitości czyli zasady prosperity
– technika dwupunktu i inne sposoby skutecznego wysyłania intencji
– wizualizacje, rytuały i ćwiczenia na spełnianie marzeń.

Kurs odbędzie się w dniach 15, 16 listopada 2014 r

Zajęcia odbywać się będą w godz. 10,00-18,00

w Piasecznie pod Warszawa.
Cena zajęć 300 zł. Warunkiem uczestnictwa jest wpłata zaliczki w wysokosci 50 zl do dnia 5 listopada .Wiecej informacji : Monika.Pachnie @gmail.com

Wykłady prowadzi Barbara Turlińska,
terapeuta, trener rozwoju osobistego i wykładowca z
wieloletnim doświadczeniem.
O wybitnej terapeutce przeczytasz tutaj

http://www.nieznanyswiat.pl/nieznany-świat/poczet-healerów-polskich/944-uzdrowicielka-ciała-i-duszy

Ustawienia rodzinne w Pustelni

http://konstelacjeduszy.wordpress.com/2012/05/26/ustawienia-rodzinne-w-magicznym-miejscu/

Ustawienia rodzinne w praktyce -czyli historia pewnej rodziny…

Chciałabym przedstawić autentyczna historie pewnej rodziny , aby wyjaśnić jak w praktyce działa kontrowersyjna metoda zwana USTAWIENIAMI RODZINNYMI– czyli systemowa metoda stworzona przez Berta Hellingera .

Sama postac niemieckiego terapeuty jest bardzo interesująca w konteksie jego życiowych doświadczeń , mianowicie  25 lat spędził w zakonie , a 16 lat na misji u Zulusow.Studiował pedagogikę, teologie i filozofie ..( w niedalekiej przyszłości  przedstawię horoskop natalny  terapeuty)

Właśnie  żyjąc na misji u Zulusów , zauważył  jak wielki szacunek i uznanie maja oni dla nieżyjących przodków, intuicyjnie przeczuwając  iz  funkcjonuje  w każdym systemie rodzinnym cos tak silnego a zarazem subtelnego  jak „duch rodu”  swoista „Rodowa kronika Akasza”…W tej kronice zapisane są losy przodków, w kontekście ich przeżyć emocjonalnych , a wyrzucenie ( wypisanie?) kogokolwiek  poza nawias rodziny ma zawsze fatalne skutki dla przyszłych pokoleń…

Odrzucony , zapomniany, członek rodziny  -jego problem odradza się w kimś innym, kto staje sie jego REPREZENTANTEM, biorąc na siebie jego los, utożsamiając się podświadomie z nim  co prowadzi do uwikłań, cierpień i poczucia dźwigania ciężaru o niewyobrażalnych rozmiarach..

Współcześnie  żyjący reprezentują losy, powtarzają błędy, są kalką swoich przodków. Dzieci nie żyją do końca swoim życiem, na które nie mają pełnego wpływu. Wielokrotnie jest tak, że muszą dokończyć dzieło dziadków, rodziców, są zobowiązani wynagrodzić „moralne krzywdy” poprzedników.

Ustawienia  rodzinne działają poprzez terapie w formie psychodramy – oglądamy nasza rodzinę niczym aktorów w teatrze, którzy wchodząc na scenę ( zwana „wiedzącym polem” ) w tajemniczy, magiczno-szamański sposób posiedli w ułamku sekundy  dostęp do owej „Rodowej  Kroniki Emocji”.Sam proces jest tak niezwykły ze  tylko uczestnicząc w nim, badz obserwując „na zywo”  można docenić fenomen tej terapii…

Zatem  postaram  się krok po kroku przedstawić  jak  działa ow fenomen w praktyce…

Na ustawienia zgłasza sie kobieta , która definiuje swój problem następująco: Czuje się winna , ze jestem teraz szczęśliwa”, tyle czasu czekałam by „ułożyć sobie życie”, a gdy  sie stało, spotkałam partnera jest mi wstyd ze tak mi dobrze….

Gdy chce podzielić sie tym uczuciem z matka i siostrami , mam silna blokadę -gdyż czuje to tak , jakbym robiła im przykrość…Dlaczego???

Aby nie  pogubić sie w osobach dramatu nazwijmy ja Ewa..

Terapeuta pyta Ewe , czy ma wiedzę na temat dramatów jakie wydarzyły sie dwa pokolenia wstecz?( zbrodnie, samobójstwa, wygnania, choroby psychiczne itp)

Owszem, pierworodna corka dziadków, a siostra matki Ewy zmarła gdy miała  2 latka, oblała  się wrzątkiem…Było to przed wojna, zdarzenie funkcjonuje w rodzinie jako temat tabu…Dziewczynka miala na imię Helenka..

Terapeuta ustawia system..Wybiera spośród obcych osób, aktorów  dramatu- nie mówiąc   jaka rola przypada im w zamyśle  prowadzącej …

Kobieta rzuca sie na ziemie, układając  na brzuchu w formie krzyża …Ludzie wokół stoją  porażeni , jakby zamrożeni …Męczyna wycofuje się dwa kroki, niejako pragnąc się zdystansować..

Dwie inne osoby patrzą i rozkładają ręce niemo wołając „co tu się stało, nic nie rozumiem?”

Wszystko co sie dzieje jest bardzo przytłaczające  a zarazem  zadziwia brak emocji wyrażanych  wprost..

Komentarz terapeuty:

Kobieta leząca krzyżem to matka dziecka, mężczyzna wycofany to ojciec, inne osoby nie sa  określone  ( ich rola)

Zatem matka wzięła na siebie pełna odpowiedzialność  za to co się stało, włączając w to wszelkie chrześcijańskie przekonania o „dźwiganiu krzyża” , złym losie, winie …, karze boskiej…itd

Przekaz jaki płynie od tamtego momentu : życie jest ciężkie, los matki smutny i niewdzięczny, macierzyństwo to rodzaj wiezienia…

Dlaczego???

Ewa wracając do domu wypytała matkę o szczegóły historii…

Rodzice  matki Ewy , gdy miała kilka miesięcy pojechali z nią nagle do szpitala, zostawiając Helenkę pod opieka niani i kucharki, panie nie dopilnowały dziecka, które wylało na siebie gar wrzącej zupy..Dziecko żyło jeszcze 2 dni, zmarło w szpitalu..

Odbył się proces w sadzie, sprawa była głośna, panie trafiły do wiezienia, jednak po roku ojciec dziecka który był szanowana postacią w lokalnej społeczności- wpłynął  na  wypuszczenie pan z wiezienia ..

Matka Ewy- zatem pierwszy rok życia spędziła w  „grobowej ciszy”, w klimacie traumy po śmierci dziecka…( sama będąc małym dzieckiem) .W rodzinie przyszło na świat 5 dzieci ( zatem 4 żyjącego rodzeństwa) *

Matka Ewy  jest surowa, nie pozwala innym na wyrażanie  pozytywnych emocji, cechuje ja sztywność poglądów na macierzyństwo…

Ewy wielokrotnie słyszała od matki ze „kobieta która ma dzieci, nie może ……….. , nie wypada. jej ………. itd”Ewa zatem zrozumiała czemu nie czuła się komfortowo, z własna matka, skad u niej ten smutek i zaraźliwy  pesymizm i wreszcie  dlaczego czułą  się  winna gdy chciała podzielić się swym szczęściem

Po Ustawieniach,  relacje z matka uległy znacznej poprawie…Corka nie nazywa już  matki „zimna  nieczuła  kobieta”, gdyż  zna jej  trudna przeszłość…

To nie koniec historii…

Ustawienie wskazywało ( sygnalizowało)  , po śmierci  Helenki emocje nie zostały  wyrażone  wprost, wszystko poszło w stronę  „znalezienia winnych” tej dramatycznej sytuacji …duch Helenki musiał  powrócić   by przypomnieć  o swojej osobie…

Powrocil po 55 latach…

Siostra Helenki, czyli siostra matki Ewy- jedna z 4 żyjącego  rodzeństwa … ma 2 własnych  dorosłych dzieci..

W życiu  tej dwójki zdarzyły  sie zadziwiająco  podobne wydarzenia..

Kobieta straciła  pierworodnego synka 3 latka, gdy wyszła  do sklepu po bułki , na 5 minut…Śpiące  dziecko wstało , otworzyło  okno i wypadło  z 10 pietra…Zylo jakiś  czas, zmarło  w szpitalu….Po tym zdarzeniu kobieta urodziła   jeszcze 4 dzieci….*

Chłopczyk ten był PIERWSZYM PRAWNUKIEM – dziadka matki chłopca ….czyli tym mężczyzna z ustawienia który wycofał  się , pragnąc  zdystansować   od traumy śmierci córeczki  Helenki…

Historia zatoczyła  krąg …Rodzina ustaliła   potajemnie  , iz nie powiedzą nic na ten temat pradziadkowi, byl już  stary i taki cios byłby niewskazany!

Dowiedział sie o tym kilka lat później i przyjął  to ze spokojem, ale ………wg Hellingera każda śmierć  musi być „opłakana”  do cna…Nie warto zamrażać emocji, gdyż zatrzymuje to swobodny „przepływ miłości” w rodzinie…

Kolejna osoba z dwójki  rodzeństwa, syn uznawany przez wszystkich za największego przystojniaka  w rodzinie wybrał  sobie na zonę  kobietę  , która niezbyt podobała  się teściowej ..? ( teściowa – siostra Helenki)

Dlaczego? Byla mądra , wykształcona,kobieca ,  spokojna..

Jaki argument padł  gdy nadszedł  czas  na ostateczne kroki-czyli ślub ???

Wybranka, ma szramy, blizny na ciele ..gdyż……………….w dzieciństwie  oblała  się wrzątkiem…

Od tamtej pory ma awersje do gotowania i nie jada ciepłych posiłków…Stanowi to „problem” po dziś dzień  w relacjach teściowa-synowa..

Sadze ze nie wymaga to komentarza………..

W ustawieniach uczucia zostają uszanowane i wolno się jest im pokazać. Na koniec zarówno żyjący, jak i zmarli, wraz z ich losami, mogą wreszcie się pojednać. Są w stanie zgodzić się na los, taki jaki on był……

Kobiety sa z Marsa, mezczyzni z Wenus? czyli odwrot od archetypu….

Niczym zębatka w turbinie, dzień i noc , jin i jang -męskie i żeńskie koegzystuje ze sobą , splecione w odwiecznym tańcu uzupełniających się przeciwieństw..

Jednakże im bardziej zagłębiamy się w symbole kobiecości i męskości..te zdają się być niczym Matrioszki ukazując wielość twarzy, mnogość znaczeń..!

Bowiem to co kobiece , a raczej co za takie UZNALIŚMY zbudowane zostało (ulepione?) wilgotnymi dłońmi  rzeźbiarzy kultury patriarchalnej..

Co zawiera ów twór, , hmm.. na pewno spora jego cześć została „ociosana” z tego co w tym symbolu mogło uchodzić za niewygodne, tajemnicze, groźne!

W świecie „męskich wartości”  kobiecość  kojarzyć  się miała, wszak z biernością , poddaństwem , opiekuńczością , praktyczna inteligencja( będąca na drugim biegunie tzw inteligencji abstrakcyjnej) oraz zlepkiem potulności i wstydliwości..

Rzadko  zastanawiamy się nad tym na ile ten obraz(przekaz) jest prawdziwy, oraz na ile przystaje do rzeczywistości -rozumianej jako wewnętrzna struktura osobowości..przedstawicielek płci pięknej…

Archetyp matki i dziewicy nie jest jedynym…

Istnieją mity i baśnie , których mnogość  i głębie przedstawia w książce  „Biegnaca z wilkami”     Clarissa Pinkola-Estes , w których kobieta

to stworzenie dzikie, nieokiełznane, silne, stadne- ale gdy trzeba także agresywne!

Mamy tu jednak do czynienia z tzw uzasadniona bądź  „święta agresja”, uruchamiana w kontekście ochrony  potomstwa, stada..

Matka, wilczyca świadoma potęgi własnego organizmu, daje życie – ma zatem prawo je odebrać !

Wenus- patronka kobiecości , symbol astrologiczny to postać której naturalnym środowiskiem zdaje się być pookładany, harmonijny świat -krajobraz pełen miękkich kształtów, pastelowych barw, cudownych zapachów..

Bogini miłości- to kokieteryjna , świadoma swego wdzięku posagowa i trochę leniwa persona..

Jakże odmienny to obraz od wizerunku sprytnej, przenikliwej, dzikiej wilczycy…!

Symbol męskości – to od dawien dawna ujednolicony, prosty i klarowny obraz Fallusa….

Prastary symbol boga  płodności, mocy, panowania i „siewcy  życia”….

Męskość , widziana jako górujący nad otoczeniem wielki groźny fallus,  zatem przynosi obraz przemocy , emanacji  woli,  siły decyzyjności.

Walory kobiecości  maja wiec wynikać  z jej „zasiedzenia” bierności  i uległości  wobec Pana Fallusa, ale także  opierać  się   na zdolności przeniknięcia  do wnętrza  „cichej cykliczności ”  świata  natury…oraz współgrania z nią …

Inaczej to ujmując  mądrość kobiety zatem ma wynikać ze świadomości działania mechanizmów natury(stworzenia) oraz genialnej umiejętności sterowania ,intensyfikowania  zdolności wabienia (upiększania, udoskonalania  zastanej rzeczywistości)

Mądrość  mężczyzny , to zatem objawiona w działaniu siła podboju, kontrolowania zdobytych światów (oraz   mieszkańców tychże  ) a także  a może  przede wszystkim ,  ich ochrona ..

To szczególne   czujność  dla zjawiska konkurentów , najeźdźców …

A co jesli kobieta nie przejawia owych (niby na wieki ) przypisanych jej cech i ma ochotę walczyć i zdobywać a nie trwać i czekać…?

Co zrobić z mężczyzną który , nie czuje w żyłach testosteronu, nie utożsamia się z postacią wojownika i woli szyć sukienki?  🙂

Czy wyraźne dziś ODWRÓCENIE  ROL  ( niby jako odzew na przekleństwo „obyś żył w ciekawych czasach?)

to swoista REWIZJA  tego, co kultura w swej przepastnej historii ustępstw wobec dyktatu  nauki, kościoła,  uczyniła NATURZE , a co w najlepszym przypadku nazwać można „zgniłym kompromisem”,  rewizja konieczna gdyż  wymuszona groźba szaleństwa???

Coz,należy powiedzieć dosadnie,  ze spychanie do podświadomości  zbiorowej,  atawistycznych potrzeb,  rodzic może  rozliczne wynaturzone  indywidua…będące karykatura tego co winno być piękne  i WZORCOWE!

Natura zawsze wygrywa , atawizmy sa najsilniej ugruntowane w najbardziej pierwotnych częściach mózgu, w krwiobiegu kosmosu, pamięci zbiorowej, zapisie DNA..

Ciemiężone ,  , zapomniane, elementy tego co określamy  mianem kobiecości  i męskości  -pchane jakby odśrodkowa , brutalna siła -wypadły na stół  CYWILIZACYJNEJ OSTATNIEJ WIECZERZY , w odpowiedzi na „klęskę głodu” , emocjonalnego zwłaszcza!

Same z siebie bezwstydne, czekają na latwe przyswojenie -sadzać, ze spotkają się niechybnie z reakcja kapiącej ślinki, rozbudzonego apetytu współczesnych!

Coz  jednak się dzieje gdy woda zdaje sie mieć konsystencje i smak suchej maki..? a chleb -przypomina tłusty olej, przeciekając przez palce?

Czym  ugasić pragnienie? Jak nasycić się chlebem? Ba…jak sie nim „połamać”?

Nic nie jest takie jak być powinno…Wszystko szokująco odmienne, nieprzystające, a co najważniejsze nie spełniające oczekiwań!

Często słyszymy jak mantrę ( a nawet sami wołamy , rwać włosy z głowy) „co się porobiło z facetami?”, gdzie sa „prawdziwe” kobiety?

Jestem prawie pewna ze dotykamy tu „efektu domina”, błąd został popełniony dawno temu, nie czas na szukanie winnych czy lamentowanie..

Ważne co spotyka nas obecnie , co uczynić z postępująca DEZORIENTACJA , która już chyba przedzierzgała się w rozpacz…

Wybaczcie, sama nie wiem..

Obiecuje ze zbiorę myśli, muszę tylko pojechać na strzelnice , potrenować  celność…i odebrać męża od kosmetyczki…

CDN

Uran, Neptun, Pluton -oddział do zadan specjalnych cz.II

Kontynuując temat,  jak zrozumieć  przesłanie planet zwanych pokoleniowymi czyli Urana, Neptuna I Plutona…skupmy się na najbardziej onirycznym i nieuchwytnym..

Neptunie…

Neptun nęci delikatnie i bezszelestnie…

Nie możesz doczekać się nocy i zapadania w sen…

Pod powiekami oglądasz filmy niesamowitej treści, kolory n-tego wymiaru….

Ciało uwalnia się…z okowów materii..

Tak trudno się obudzić, powrót do tej rzeczywistości bywa bolesny..

Rzeczywistość skrzeczy…

Coraz częściej  zdarza Ci się zapobiec o naglących  terminach, rachunkach, spóźniasz się do pracy..

Zycie z jego rytmiczna regularnością,  wydaje się być groteskowe…

Czasami masz wrażenie  jakbyś  był niemym świadkiem  wyłaniającego  się  spod  natłoku i hałasu  codzienności

cudu …

To puki co pryzma światła   i bijąca  od niej poświata…Innym nie zapiera tchu  w piersiach…Jesteś dziwakiem?

W filmie „American Beauty” młody brunet patrzył  na świat  przez okular  kamery…

Serce ”  pękało” mu na widok fruwającej  papierowej torebki…Widział  w tym” piękno tego świata” …Materie ożywiona przez Ducha…( wsadzili  Go później  do zakładu  dla obłąkanych )

Cudem może  być   twarz obcej kobiety, która  ginie Ci w  tłumie  , odjeżdża  pociągiem …a Ty patrzysz i wiesz, ze nie spotkasz jej już  nigdy..

Żyjesz jakiś czas  wizja waszej  wspólnej  przyszłości  która się nie ziści ..

Gdy już  nie wytrzymujesz rozpływasz się słuchając  muzyki…to  najlepsze katharsis…

Czasami masz ochotę  rzucić  to wszystko i uda się w podroż  , w poszukiwaniu sensu, Boga, miłości…

To wszystko jest jednym…

Drogi jednak wydaje się  być  splatane , nie umiesz czytać map…

Zacieniona ścieżka  prowadzi  Cie do chłodnego  kościoła .., sadziłeś ze kompletnie się zgubiłeś…

A jednak..

Zapach kadzideł i starego drewna...coś  Ci przypomina…

Bóg  na obrazach wydaje się  być  taki srogi…

Młody Jezus, ma całkiem ładne ciało…długie włosy  …

Moznaby rzec ze był prekursorem ruchu Hippie…;)

Wychodzac z  gmachu masz wizje…

Jezus otwiera przed Toba ramiona…, jest ojcowski i czuły…

Obmywa Ci stopy i leczy wszelkie rany na ciele i duszy…

Od dziś będziesz jak on…

„Marek, bracie”…! – ktoś szarpie cie za rękaw…

Wstawaj, zamykają  knajpę , halo! za dużo  dziś wypiłeś ….

„Jutro masz stanąć  na komisji wojskowej!!!

Z reszta,  na kacu będziesz bardziej przekonujący , udając  świra …”