Pierwsze i ostatnie stopnie w interpretacji horoskopu

Analiza znaczenia stopni w kole zodiakalnym  jest   kluczowa  w hierarchii  astrologicznego wtajemniczenia… Bardzo wazne i szczegolne miejsce w interpretacji horoskopu zajmuja pierwsze i ostatnie stopnie , zwane newralgicznymi, wrazliwymi, a niekiedy takze „miejscami potencjalnej niestabilnosci”…. W starożytności ostatni stopień znaku zwano anaretą, „Stopniem Losu” a czasami „Podsumowaniem Życia”. Wspolczesni astrologowie upatruja w nim  kumulacje trudnych doswiadczen , na bazie karmicznej przeszłosci.. Zwlaszcza 29 stopien jest jakby „zorientowany na kryzys”…! Planeta lub wazny punkt w kosmogramie ( ASC, MC, IC, DSC) w 29 stopniu znaku, przypomina  w w swym działaniu Chirona , czyli  moze miec status „niewygodnego benefiku”..

Jeśli planeta znajduje się w ostatnim stopniu znaku, to jest to moment, kiedy kończy się kolejna lekcja życiowa, a wybór nowej drogi  zależy bezpośrednio od tego, czego nauczyliśmy się w mijającej fazie….

Ostatnie stopnie podlegaja wpływom  Marsa i Saturna…, zdarza sie  czasem iz czowiek dlugo i skrupulatnie przygotowuje nowa  „strategie”, by poradzic sobie z problemami, czy  przeszkodami symbolizowanymi przez znak i dom  posadowienia planety , ale w ostatniej chwili ….czyni odwrotnie niz zamierzał..

Warto miec to na uwadze i  planetę te potraktowac niczym znak „stop” przed przejazdem kolejowym..

Nawet jesli stacja jest stara, na pustkowiu, a pociagow tam juz dawno nikt nie widzial…! 🙂

Planete lezaca w tak „czułym” miejscu nalezy traktowac powaznie, jako rodzaj egzaminu, do ktorego zmuszeni  jestesmy stawac , PONOWNIE, mimo iz wydaje nam sie , ze  juz nie musimy, gdyz nasza wiedza i doswiadczenie jest wystarczajace!
    Planety w ostatnim stopniu sa gwarantem doswiadczenia i biegłosci w dziedzianach i tematach symbolizowanych przez znak, jednak  potrzebujemy poglebionej refleksji i autocenzury by  ….działały na nasza korzysc!
Wielu znanych naukowcow, mezow stanu, artystow ma w horoskopach urodzeniowych wiele planet w ostatnich stopniach, jesli dodatkowo sa one w retrogradacji podkreslaja dobitnie, ze człowiek przyniosł ze soba do tego zycia : talenty, oraz poczucie szczegolnej misji..
Przykłady :
Sigmund Freud— filozof,  ojciec  psychoanalizy  ( Jowisz w 29 st .Ryb, Saturn 28 st .Blizniat)
Maria Curie-Skłodowska —- PODWOJNA nobliskta, wybitny naukowiec, fizyk ( Mars 29 Skorpiona, Jowisz 28 Wodnika)
Krzysztof Kieslowski –— rezyser, dokumentalista, scenarzysta, ktorego filmy okreslane sa na całym swiecie mianem „kultowych”
(Mars  28st .Ryb w opozycji do Neptuna i Głowy smoka w 27 st. Panny)
Lech Wałesa —-przywodca Solidarnosci, noblista, były prezydent (Asc w 28st . Lwa , w koniunkcji z gwiazda stała Regulusem!)
Co warte podkreslenia w horoskopie  Chrztu Polski  mamy dwie planety w ostatnich stopniach , mianowicie SŁONCE w 29 st Barana, oraz Saturna w 29 st.Ryb…
   Słonce w znaku Barana to przede wszystkim manifestacja siły i duch pionierski.., jednak takze niebezpieczna „narowistosc” i hurraoptymizm…
Czy nauczylismy sie po serii przegranych bitew i wojen, ostrozniej angazowac siły  w obronie kraju, panstwowosci?
Nieustajacy spor historykow ,  o zasadnosc i koszty „Powtania Warszawskiego”  jest chyba najlepszym dowodem na  nie do konca zrozumiana lekcje 29 st znaku Barana?
Nasze zaangazowanie w konflikty miedzynarodowe, tak dyskusyjne pod kazdym wzgledem  niechybnie wskazuje na opacznie rozumiana „bojowosc” , gdzie zapominamy   o sentencji”mierz siły na zamiary”…itd
Saturn w 29 st Ryb   symbolizuje odwrotna tendencje zbytniej uległosci, pasywnosci, , przyzwyczajenie do „jarzma” ….zniewolenia, czego dowodem  rozbiory Polski…oraz znikniecie naszego kraju z mapy Europy na 123 lata!
   Płynne granice ktore symbolizuje Saturn w Rybach to takze  nasz stosunek do  kresow wschodnich,emigrantow  fakt iz na ziemiach polskich Zydzi znalezli swoj drugi dom ( i grob jednoczesnie) ….
Wielowiekowa tradycja tolerancji jest w nas silna, nie stawiamy granic mentalnych , skłonni jestesmy do wielkich poswiecen…na rzecz „przysposobionych rodakow”…
Saturn w Rybach to wielka dawka cierpienia ktore nosi znamiona ” odkupienia”…ale i  autentycznego wspołczucia  ( choc ono potrafi zamieniac sie w tzw „cierpietnictwo”, „narzekactwo”-z ktorego słyniemy!:))
Energia planety w ostatnim stopniu przypomina w swej manifestacji doswiadczonego maratonczyka, ktoremu pozostało ostatnie 100 metrow do mety….ale  wymaga to od niego „tytanicznego ” wrecz wysiłku…
Zupełnie inaczej interpretujemy planety w pierwszych stopniach danego znaku, a zwlaszca 0 /1 st.
Energia planety na szczycie znaku  to dynamiczna siła, nieograniczona „doswiadczeniem” ktora wyskakuje z ram …
To  siła skondensowana i swieza!
Przypomina turyste ktory stawia  pierwsze kroki na „obcej ziemi”…fascynacja i radosc miesza sie tu z oniesmieleniem…:)
Przykłady:
Lech Kaczynski -ktory prezydentem został niejako wbrew sobie , ma w kosmogramie Jowisza w 1st. Wodnika , co ciekawe , Uran ktory nim włada znajduje sie w 1st. Raka w 3  domu  (rodzenstwa !) nie jest tajemica skad przyszła doń inspiracja , by działąc politycznie..:)
Zack de la Rocha -załozyciel, wokalista i autor tekstow radykalnej  amerykanskiej formacji Rage against the machine „, 
w kosmogramie urodzeniowym ma : Ksiezyc w 0 st .Barana, wraz z Chironem w 2st tego znaku, oraz Neptuna w 0st. Strzelca…!
Dynamika z jaka wyraza bunt  przeciwko zastanemu systemowi politycznemu  nie ma sobie rownych…
Pierwszy stopien znaku to takze symbol idealizmu …!( choc czasem i fanatyzmu…lub  „zachłysniecia sie ” idea)
Piosenka -manifest polityczny , wielki hit „kiling in the name”
Energia planety w pierszych stopniach znaku w swej manifestacji przypomina zawodnikow , ktorzy  wyskakuja z boksow startowych, pełni zapału, podniecenia i z ogromnym zapasem sił! 🙂
Reklamy

4 Komentarze

  1. Ciekawy artykuł! Sama mam AC w osttnim stopniu Raka, za którego interpretacją przeszukałam wszystko i mam poblem z dokładnym zrozumieniem tego. Zaiste jest ona analogiczna do interpretacji planet w ostatnim stopniu – w tym przypadku będzie chodziło o problematyczny wizerunek, negatywny i nie taki jak byśmy chcieli?
    Mój nieszczęsny ascendednt jest dodatkowo nieaspektowany, co daje mu samowoli i ciężko mi go będzie „uchwycić”, albo zmienić.
    Jak Pani myśli, dobrze kombinuję?
    Pozdrawiam 😉

    Odpowiedz

  2. * Często jest też tak, że ludzie mnie odbierają zupełnie inaczej, niż się czuję – ciągle słyszę pytania typu: co się stało i czemu jestem smutna, wówczas kiedy jestem zadowolona 😀

    Odpowiedz

    • Witam!

      Ostatni stopien raka na asc moze wskazywac na pewien rys osobowosciowy ktory musi zostac ukazany swiatu, by potem mogla sie pani spokojnie przeistoczyc sie w Lwa,,,

      pewnego siebie, radosnego, otwartego..!

      Tyle ze ujawnianie uczuc, emocji, zbudowanie wizerunku raczego, empatycznego moze byc w jakis sposob trudne..!
      Dla wielu ludzi pozosataje pani tajemnicza, nieprzewidywalna, ulegajaca nastrojom…Prosze przyjrzec sie dokladnie jaki wizerunek SIEBIE nosi pani w sobie – a jak to wyglada w zderzeniu z opiniami innych…Pozdr

      Odpowiedz

      • Z tym nie jest łatwo, bo ile osób, tyle różnych opinii na temat mojego wizerunku. Jedni twierdzą, że jestem bardzo otwarta, inni że nieśmiała (fakt, może to tak wyglądać, ale to tylko opinia nie znających mnie ludzi). Myślę, że ta kwestia jest też powiązana z innymi punktami w horoskopie, dlatego tymbardziej ciężko mi mówić o samym AC – co jest sprawką jego, a co np Księżyca w stellum z Uranem i Neptunem.

        Uważam, że raczy AC mi bardzo pasuje, z lwimi zdecydowanie lepiej prezentowałabym się, w obecnej chwili raczej wyglądam na nieśmiałą i nie przepadam za gwiazdorzeniem i dodawaniem sobie zalet na siłę, na pokaz. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała, co udało mi się przezwyciężyć tak po prostu (z jednym wyjątkiem – występy publicznw, które mnie wręcz paraliżują :D)
        Ludzie sądzą też, że jestem nadęta i zadufana w sobie – i faktycznie, nie dziwię się, oglądając swoje zdjęcia czy nagrania, dochodzę do wniosku, że moja postura/mimika na to właśnie wskazuje.
        Mam wrażenie, że w ogóle nie panuję nad swoim wizerunkiem – o, w ten sposób. Że nie mam na niego wpływu i że działa odwrotnie, niż sobie życzę. Jeśli chodzi o moje zdanie na temat swojego wizerunku, to dochodzę do takiego momentu, że sama nic nie wiem na ten temat – znam swoją prawdziwą wartość, ale wizerunek… nie mam pojęcia, z czym to się je, na powierzchownym polu nie mogę być prawdziwą sobą bo nie na tym to polega, a każdemu nie dogodzę, więc nie wiem w jaki sposób rozwiązać ten problem. Właśnie – problem, tak bym najlepiej określiła mój nieszczęsny AC.

        Myśli Pani, że to jest tak, że ostatni stopień wskazuje na przeistoczenie się do znaku następnego? Jeśli tak, to czy jest to nieuniknione i samo „popłynie”, czy raczej musi się to stać wraz z naszą inicjatywą, musimy to przepracować?

        Ale się rozpisałam 😀 I dziękuję za odpowiedź!
        Pozdrawiam;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: