Aspekty Wenus- Saturn- specyfika zwiazkow..

Wielu astrologów nie widzi różnic pomiędzy tzw negatywnymi a pozytywnymi aspektami Wenus i Saturna, określając  każde  ich wzajemne”  relacje” jako mocno problematyczne dla właściciela horoskopu.

Oba ciała kosmiczne maja w naturalny sposób tak antagonistyczny charakter, ze nawet harmonia trygonu lub sekstylu nie jest w stanie „doprowadzić” ich wpływów do zgody…

Przyjęło  się  uważać  iz aspekty obu ww planet nie  sprzyjają  tzw poczuciu zwyczajnego szczęścia…

Wenus z natury dostarcza relaksującego wpływu związanego z radością, przyjemnością, zabawa i zmysłowa frywolnością, a każdy kontakt z Saturnem zdaje się owe tendencje „przygaszać”.

„Zimny jak twarz bez humoru bocząca sie na śpiewanie”..

Saturn znamionuje surowa rzeczywistość narzucająca się naszym szczęśliwym chwilom

, zrodzonym pod wpływem Wenus ..

Możemy doszukać sie w pozytywnych aspektach tych ciał- pewnego melancholijnego duchowego piękna , zrodzonego z niedostatku i braku zwyczajnych przyjemności w życiu..

W rzeczywistości przyjemności te często odrzucane sa  z własnej woli , na rzecz jakiegoś ideału!W rezultacie powstaje brzemię które jednak właściciel horoskopu niesie z radością….

Wenus może  opromienić  Saturna i to „duchowe małżeństwo ” powinno zostać  skonsumowane..

We wszystkich przypadkach należy spodziewać sie ze uczucia będą bardzo skoncentrowane o poważnym charakterze, mogą być nawet  idealistyczne ale prawie nigdy namiętne w sensie emocjonalnym!

W nieharmonijnych  aspektach ( kwadratura, opozycja, kwinkunks) wystąpić  może  skrajne poświecenie  szczęścia  dla jakiegoś  ideału albo dla obowiązku  , jak w przypadku żołnierzy  lub żeglarzy , których praca wymaga poświecenia  wygód  życiowych .

Właściciel koniunkcji Wenus i Saturna może nie zdawać sobie sprawy jak jest odbierany przez otoczenie..

W sprawach subtelnej natury jak romans, zabawa, randka,…wszędzie tam , gdzie  pożądane  sa takie cechy jak: luz, powab, umiejętność  flirtu, poczucie humoru  właściciel takiej koniunkcji zachowuje przytłaczająca innych powagę  sędziego , oraz wywiera podświadomy nacisk na innych by z czasu spędzonego wspólnie ..wynikło COŚ KONKRETNEGO!

Oczekuje obietnic, deklaracji, poważnych przyrzeczeń- co odstrasza innych .Ludzie ci mogą mieć  łatkę: ponuraka, nudziarza, zrzędy…

Sytuacja rozwija sie w kierunku odrzucenia tych cech i rodzi złość, frustracje , depresje..

Osoba z koniunkcja Wenus i Saturna traktuje zwiazki poważnie, przykłada się do materialnej oprawy , ładnie się ubiera , przygotowuje dom na przyjecie gościa..

Ale koniec końców- odpycha pewna dziwna surowością i traktowaniem związku  jako „kontraktu „.

Jak nie trudno sie domyslic , nie tego oczekuja potencjalni adoratorzy na poczatku znajomosci..

Kazde kolejne odrzucenie powoduje iz osoba zamyka sie, stajać  sie nieufna wobec innych.

Często inwestuje czas i pieniądze w relacje z osobami oddalonymi znacznie w sensie geograficznym baz stojacymi nizej w hierarchi społecznej….

Opisana wyzej postawa , prowadzi do skostnienia emocjonalnego, objawiającego sie niechęcią  do dawania…(czasu, uwagi, energii)

a ponieważ TO , co dajemy wraca do nas…zachodzi klincz , blokada wymiany energii i cierpienie.

Człowiek odczuwa niezrozumiałe wrażenie   zubożenia, głód ciepła i uwagi otoczenia.

Nie ma innego wyjścia jak tylko praca nad sobą, zwłaszcza nad wypartymi emocjami z dzieciństwa, gdy oczekiwano od nas zbyt wiele..

traktując  jak dorosłych.

Wszelkie metody relaksacyjne, joga , tantra …mogą rozbudzić zamrożone emocje…

Nie warto obrażać sie na rzucane przez znajomych hasło”wrzuc na luz”….:)

Nalezy starac sie zwalczyć tendencje do totalnej kontroli  sytuacji i swoich własnych reakcji…

To wydaje sie  byc jedyna droga wiodąca ku wyzwoleniu  z zamkniętego kręgu cierpienia!

Reklamy

9 Komentarzy

  1. Posted by Beata on Marzec 1, 2011 at 08:47

    WITAM :)bardzo mnie zainteresował ten artykuł ponieważ posiadam natalnie opozycję wenus i merkurego (2 dom)w opozycji separacyjnej 4 stopniowej do saturna w (8dom).Może nie działa to aż tak silnie u mnie ale pewna surowość i powaga występują nigdy nie nie interesowały mnie związki romanse zawsze angażowałam się cała a potem sobie cierpiałam ( strasznie) ale teraz pewnie to już wypracowane wrzucam na luz i flirtuje i kokietuje dla relaksu a nie żeby coś z tego miało być :)ogólnie wiem o co chodzi Niedługo czeka mnie tranzyt koniukcja Saturna w 2 domu do mojej wenus i merkurego której bardzo się boję właśnie ze względu na to że natalnie mają ze sobą opozycję 😦 separacyjną ale wiadomo że i tak działa.Pozdrawiam

    Odpowiedz

  2. Posted by kirsty16 on Styczeń 3, 2012 at 14:35

    Mam podobny aspekt jednak w kwadraturze. Tyle co mogę powiedzieć, że jeszcze nigdy nie była z nikim w związku. Teraz jak sobie przypomnę dawne czasy, zadaję sobie pytanie: „Czemu wszystkim odmawiałam? Dlaczego zawsze mówiłam nie?”. Kilka razy usłyszałam, że jestem ponurak, wyglądam ciągle jakbym była smutna, jestem nieufna i zdystansowana. Zastanawiam się skąd się wzięła taka postawa, zwłaszcza, że żadnego zawodu miłosnego nie doświadczyłam gdyż nie było jak, w życiu nic ciężkiego mnie nie spotkało, żadnej śmierci rodzica, żadnych zdrad.

    Odpowiedz

  3. Posted by ONA on Styczeń 29, 2012 at 11:27

    Od jakiegoś czasu ,,drążę” swój kosmogram, no i wrrrreszcie dotarlam chyba do miejsca, w którym mnie ,,boli”. To jest to! Nie układa mi się w zyciu uczuciowym, bo jestem sztywna, a czenu jestem sztywna w miłości? mam trygon wenus w Byku do Saturna w Kozie! Myślałam, że nalezy się z tego cieszyć, a tu czytam, czytam i okazuje się, że nie. fakycznie podchodzę do spraw związków jak do wyprawy na księżyc, z drżeniem kolan i całą listą powinności. Ale! To jest raz, że genetyczne (mama), dwa, że wpojone. faktycznie kobieta, która ma byc dla mnie odniesieniem w byciu kobietą domagała się ode mnie powagi, dorosłości, żebym wszystko koło siebie zrobiła sama, chciała od niej jak najmniej (co by się przy mnie mateczka nie spociła, nie musiała oderwać od własnych nieuczesanych myśli i zainteresować dzieckiem, tym co ono może czuć), i ona sama – mama, jest osoba sztywną, miała problemy w kontaktach z chłopakami, męża znalazła w wieku 29 lat, gdy juz wątpiła, że jakikolwiek sie trafi. No wiec zgadza się! jestem dziwna pod wzgledem miłości, tak jak moja matka była (jest), bo jest ten saturn, rączkę podaje Wenus i tak się trzymają w kosmogramie. Moje koleżanki tego nie mają z tego co widzę w ich kosmogramach i faktycznie, zawsze były i są naturalne, spontaniczne, takie… ludzkie! ja byłam bardziej jak płacząca skała. płaczaca, bo ,,jak się zmienic!?”. artykul bardzo cenny, dziekuje za niego 😉

    Odpowiedz

  4. Posted by Małgoś on Marzec 19, 2013 at 15:02

    Witam, no właśnie. Ja mam sekstyl wenus w byku do saturna w raku. Koszmar, z którego do tej pory nie mogę się podźwignąć, choć mam 39 lat. Nie mam męża, nigdy nie miałam, dzieci również. Saturn w raku dodatkowo dał mi popalić, czuję się totalnie zraniona cały czas. Moja matka jest koziorożcem i nigdy nie miała za bardzo czasu ani zainteresowania zwracać uwage na nasze uczucia, emocje itp. To jest sfera nieznana dla niej, liczyła się tylko kariera. Ojciec jest jakiś psychopatyczny, choć ostatnio z wiekiem się uspokoił. Także od 18 roku życia mam depresje, co jakiś czas chodzę do psychologa, na ustawienia Hellingera, czytam literature psychologiczną, i miewam myśli samobójcze, ostatnio dosyć często. Może dlatego że mam tranzyt plutona przez 8 dom, który robił 4 stopnie temu opozycję do saturna natalnego. Teraz czeka mnie jeszcze opozycja urana do urana, bo 42 lata niedługo, i jednocześnie kwadratura tegoż urana do marsa. Totalne wariactwo, chyba oszaleję, bo już w natalnym mam tę kwadraturę, a teraz będzie podwójna, tylko uran z drugiej strony. Pozdrawiam

    Odpowiedz

  5. Posted by Magdalena on Lipiec 9, 2013 at 18:48

    Witaj Małgosiu:) chciałam Cię pocieszyć, mam również sekstyl wenus do saturna, mam męża i dzieci i właściwie może nie jest to do końca związek zawsze emanujący szczęściem ale trwa. Mój sekstyl dał mi ogromną odpowiedzialność i wierność w sprawach z wenus związaną a wenus z okiem saturna dodała mojej kobiecości i uczuciom tajemniczości i pewnego chłodu, który zawsze mężczyzn pociągał a tak naprawdę serce mam bardzo gorące ale oni tym nigdy nie wiedzieli:) Tak jak w moim przypadku na pewno Twój partner będzie od Ciebie sporo starszy ale tak chyba musi być, nie martw się Małgosiu i postaraj się znaleźć coś pozytywnego w tym wszystkim na co wpływu nie mamy, powodzenia:)
    Moja mama też była spod znaku koziorożca i podobnie jak Ty czułam się w dzieciństwie osamotniona . Pozdrawiam:)
    Magdalena

    Odpowiedz

  6. Posted by audrey on Czerwiec 5, 2014 at 21:28

    ja mam trygon venus i saturna. dziwny aspekt. moje dotychczasowe związki mozna okreslić jako piekna i bestia. wszyscy sie dziwia, ze wybieram sobie nieodpowiedzialnych facetow, czesto bardzo ekstrawagankich, transwestytow i psychopatow

    Odpowiedz

  7. Posted by audrey on Czerwiec 5, 2014 at 21:31

    a i jeszcze patrzac na ten aspekt nasuwa mi sie jedno. moj aseksualizm. czy ten aspekt moze miec wplyw na bycie aseksualista?

    Odpowiedz

  8. Posted by stworzoneniestworzone on Grudzień 29, 2017 at 13:43

    stary wpis,ale podnoszący na duchu.
    Dotarłam tu, bo natalnie mam Saturn opozycja Wenus.Do tego teraz Saturn powraca na pozycję urodzeniową.Staram się to wszystko zrozumieć-nagły wybuch namiętności,fizycznego pożądania,czegoś do tej pory mi obcego.Tak więc wygląda życie,to to widziałam na filmach,tego doświadczają ludzie-pomyślałam w wieku niemal 30 lat.To o tym mówili mi dziadkowie,rodzice,koleżanki mówiąc o sprawach związanych z posiadaniem chłopaka ,gdy ja nie rozumiałam nic,kompletnie w innym świecie będąc .

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: