działalnosc dywersyjna :)

blog..bla bla bla
No i stało  się .Epidemia pisania o niczym, dotarła  i tu…A tak się  zapierałam ; że to niepoważne , ze głupie , ze mało  ambitne.Ze wśród  blogopiszacych sa politykierzy i mentalni cyrkowcy .Kruca fix.Wypociny umysłu…., to jakby słowo, krwo, umysło..TOk.To zbyt intymne.ja się do tego nie nadaje…Ja się na to (uwaga żart) Nie PISZE! Zawsze byłam pod prąd, a tu taki wstyd, taka porażka!Ale , jak pisano na murach:“Onanisto-trening czyni mistrza”.Takoż i ja nabiorę wprawy, i obiecuje ze nie splamię  dobrego imienia Blogo-nudziarzy.Juz ja wam tak napisze, ze WAM się odechce czytać  tych bzdur.Raz na zawsze!!!
2007-07-17 01:18:50
Takiz oto miałam stosunek do pisania blogow, trzy lata temu….:) Smiech to zdrowie, do dzieła!

Agent Tomek – horoskop

Nie szczedzcie obietnic i podarunkow zeby zdobyc wiesci.

Nie załujcie pieniedzy , bo pieniadz w ten sposob wydany – zwroci sie stukrotnie”

“SZTUKA WOJENNA  Sun- Zi  VI w p.n.e.

Nacznijmy od pewnego cytatu…

Kto może zostać oficerem Agencji Wywiadu?

Zbigniew Siemiątkowski*, były szef Agencji Wywiadu:” Ludzie o nieprzeciętnych walorach intelektualnych oraz o specyficznym rysie psychologicznym. Osoba o skłonnościach ekshibicjonistycznych, czyli taka, która lubi obnażać się emocjonalnie i intelektualnie, nie ma czego szukać w wywiadzie. Ta służba to bycie w cieniu i niewychylanie się. Wymaga niesłychanie silnego charakteru, by po cichu zdobywać informacje i milczeć. Proszę mi wierzyć, że prawdziwych bohaterów wywiadu nikt nie zna.”

Cytat pochodzi z wywiadu Dominiki Olszewskiejn z portalu : GazetaPraca.pl

Ale coz zrobic gdy agentem CBA , a wczesniej funkcjonariuszem policji zosteje  najbardziej ekschibicjonistyczny i ządny “spektakularnej sławy” , solarny Lew urodzony : 15 .08.1976 we Wrocławiu ?

W dodatku narodzony tego samego dnia co sam wielki Napoleon Bonaparte???

Pozostaje spuścić  “zaslone milczenia” nad styl  dzialania i odcinanie  kuponow  od minonych “czynow”, najmlodszego polskiego emeryta…albo zajrzec w jego urodzeniowy radix…:)

PROSZE KLIKNAC W RADIX

W CELU  JEGO POWIEKSZENIA

Tomasz Kaczmarek z racji urodzenia , czyli 10 lat po premierze telewizyjnej kultowego serialu “Stawka wieksza niz zycie”.., , wzorowal sie raczej na Jamesie Bondzie ..niz Stanislawie Mikulskim ..zwlaszcza jesli idzie o upodobanie do gadzetow i  wystawnego, bogatego  we “wrazenia” zycia..

Jowisz w kwadraturze ze Słoncem  wg tradycyjnej astrologii  jest wskazaniem na niechybna

“zla slawe”…

Tym bardziej iz Jowisz posadowiony jest w tym horoskopie w ostatnim , newralgicznym stopniu znaku Byka.

Symbolem sabianskim  dla tegoz stopnia jest :”Paw obnoszacy swoj splendor , na tarasie starego zamczyska”…

Jest to bardzo bolesna pozycja , poniewaz Jowisz wogole nie moze byc ostatni..!

Jak pisze Ramaz Zacharian mamy tu do czynienia z kompleksem Jowisza, ktory przejawia sie tym ze człowiek kurczowo trzyma sie tego  do czego doszedł z trudem, a takze  czlowiekowi temu trudno przyznac sie do braku racji.

Trudno jest mu  takze uznac swoja niedoskonałosc, a “pierwiastek pychy” realizuje sie na najbardziej prymitywnym poziomie…”

Napieciowe aspekty Jowisza gwarantuja wielka zarozumialosc w ocenie siebie i swoich osiagniec..

Caly wachlarz nieprzyjemnych cech takich jak : rozrzutnosc, pyszałkowatosc, nieznosne samozadowolenie, a nawet jak pisze Hajo Banhazaf

” duchowe i fizyczne otłuszczenie” , stały sie  znakiem rozpoznawczym  Tomasza Kaczmarka.

Poskromic rozczeniowa postawe Jowisza moze jedynie silny Saturn , ale ten rezyduje w znaku Lwa , czyli znaku jego wygnania…

Człowieka  z tak posadowionym Saturnem trapi lęk przed byciem kims nieznaczacym, niezauwazonym, podziwianym, kochanym..

Z pełnym impetem, lgnie do elit rzadzacych, swiata artystycznego, establishmentu…, nie wiedzac o tym iz tam wlasnie  spotkac go moze pulapka i upadek..Lekcje Saturna “zda” jedynie człowiek o wysokim morale …

Wg Wronskiego  osadem karmicznym Saturna w znaku Lwa , sa wlasnie naduzycia wladzy i  nieprawidłowosci   z tym zwiazane..!

Stellum w znaku Panny  czyli Mars, Merkury i Wenus    nacechowuja osoboowsc  ”chłodnym logicznym sprytem i kalkulacja ” , wytrwaloscia, oddaniem dla “słuzby”..

Dodatkowo Merkury i Wenus  w aspektach kwadtarury z Neptunem,  sa klasycznym wrecz wskazaniem na “zwodniczosc” i “wprowadzanie innych w blad”..

Symbolem sabianskim dla Wenus w 10 st Panny sa” Dwie głowy wyzierajace z cienia”…

Gdyby poslanka Sawicka znala jego horoskop, wiedzialaby iz mezczyzna z Wenus w Pannie , nie jest i byc nie moze ( nie umie?) romantykiem, obsypujacym kobiete kwiatami ze sznurami pereł..:)

Dowodza tego te na przyklad , jakze  subletne słowa:

Nie spałem z posłanką Beatą Sawicką ani z Weroniką Marczuk. W żaden sposób ich nie uwodziłem i nie podrywałem. Sawicka mogłaby być moją matką. Przecież nie jestem aż takim desperatem – mówi “Super Expressowi” Tomek K. (34 l.), były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

I tu dochodzimy prawdopodobnie do kluczowej tajemnicy tegoz horoskopu…

Hasło “matka”…

W analizie astrologicznej  symbolizuje ja Ksiezyc i jego aspekty oraz powinowadztwo z innymi planetami i planetoidami…

Nie znana jest godzina urodzenia bylego agenta, obecnie posla Pis-u , jednakze Ksiezyc lokowac nalezy  w  trzeciej dekadzie znaku Barana

w koniunkcji z Lilith ( 3 st Byka) oraz Chironem ( 2 st Byka)

Mamy tu jeszcze gwiazde stała:Sheratan (3°58’ Byka) jest uważany za gwiazdę złoczynną: przynosi zranienia, porażki, szkody od ognia, wojny i trzęsienia ziemi. Czyni ludzi zuchwałymi i upartymi ryzykantami.

Cale to stellum w opozycji do Urana w 7 st Skorpiona , bedacego w zlaczeniu z Głowa smoka …

Juz sama Lilith w znaku Byka jest problematyczna , gdyz sklania urodzonego  do obsesji na punkcie materii i dobr, ktorymi niejako czlowiek rekompensuje sobie wyimaginowane lub nie braki czy deficyty emocjonalne …

Natomiast zbitka: Ksiezyc, Lilith, Chiron przedstawia jak pisze Piotr Piotrowski w ksiazce “Lilith, Czarny Ksiezyc:

 Zaburzony obraz matki, brak wiezi z matka i wynikajace z tego problemy”…

I rozwijajac temat:

Urodzeni moga miec  toksyczna wiez z matka , przez co zmagaja sie z osamotnieniem, wyalienowaniem, przez co truno im stworzyc  bliska wiez emocjonalna z druga osoba..

Zdarza sie iz matka jest wladcza, zaborcza, potezna, albo sytuacja odwrotna , kiedy matki moze po prostu brakowac…

Tak czy owak urodzeni,z takim aspektem, ciagle maja poczucie iz cos im zostało odebrane…Moze tu chodzic zarowno o miłosc jak i wolnosc z ktorej matka ograbia dziecko”..

Obecnie po opublikowaniu przez Kaczmarka ksiazki na temat jego pracy w CBA, czeka go proces o mozliwosc ujawnienia na jej lamach tajemnicy panstwowej..

Ingres Saturna w znak Skorpiona juz blisko, gdy ustawi sie na przeciw byczego stellum  z pewnoscia usłyszymy o Tomaszu Kaczmarku…

Saturn potrafi bolesnie rozliczyc  ….Zyczymy panu Tomkowi by bilans okazala sie dodatni , w szczegolnosci jesli idzie o pokore…

Bert Hellinger -horoskop

Bert Hellinger ur 16 .12.1925 W Leimen( koło Hedelbergu) niemiecki psychoterapeuta, twórca oryginalnej metody zwanej “ustawieniami rodzinnymi”.

Spędził 25 lat w zakonie..Studiował: pedagogikę, teologię i filozofię..

Odkrył uwikłania jednostki w terazniejsze i przeszłe losy rodziny.Rozwinął i spopularyzował oryginalną metodę porzadkowania pogmatwanych i zerwanych  więzow – zwana “ustawieniami rodzinnymi badz”ustawieniami hellingerowskimi”.Wykorzystał w niej fascynujace zjawisko, z gatunku fenomenologii, mianowicie “wiedzące pole”! Obcy człowiek, będacy reprezentantem kogoś z rodziny, wkraczajac w obszar pola, ma takie same odczucia jak ów człowiek..( chociaż nie zna go i nic o nim nie wie)

Hellinger jest twórcą ponad 40 ksiazek przetłumaczonych na kilkadziesiac jezykow , prowadzi warsztaty , wykłady i szkolenia.

Niestety nie znana jest  jego godzina urodzenia…..

“Modraszka- znak szczęscia i usmiechu losu, siedzi u drzwi domu…”- czyli symbol sabianski 24 st  Słońca rezydujacego w znaku Strzelca

Oto świetne motto , jako podsumowanie wysiłkow niemieckiego psychologa , twórcy  nowatorskiej metody , ktora łączac w sobie wiele nurtow min:

Gestalt,terapie prowokatywna(Frank Farelly), NLP, terapie holding( leczenie przerwanej więzi-Irena Procop), pracę z oddechem, psychodramę,

szamanizm, przyniosła Mu światowa sławę, wielu naśladowców- terapeutów,oraz wiernych czytelników i seminarzystów..Wypada wspomnieć  iz także

naraziła na krytykę, której najmocniejszym  akcentem słownym bywa  określenie “szarlatan”!

Cóż..Słońce w kwadraturze do Urana w Rybach- naznacza człowieka szczególnie , czyniąc zeń samowystarczalnego  ekscentryka, egocentryka ,

który niekiedy przesadnie dąży do wolności osobistej i zawodowej…

Uran w Rybach występuje w obronie wolności kroczenia “własna droga zbawienia” i podążania za własna Wizja…

Potwierdza to symbol sabiański dla 22 stopnia Urana , w brzmieniu:

“Prorok znoszący z góry nowe prawo”..

słowa klucze dla tego symbolu to:

-objawienie prawdy

-nowe postanowienia

-nowo skodyfikowane prawa

-przesłanie o sprawiedliwości społecznej

Po wstępnej analizie jakości i żywiołów w horoskopie twórcy Ustawień, stwierdzić  należy iż:

dominują:

- jakość stała ( czyniąc go zwolennikiem trwałości, bezpieczeństwa, człowiekiem lojalnym, upartym i pracowitym)

-żywioł wody ( siłą napędowa jest są dla niego serce i emocje, można przypuszczać  ze nie uczyni nic ,zanim nie poczuje silnego ładunku emocjonalnego

Mógłby zatem rzec “trzeba kochać by rozumieć”)

oraz żywioł ognia ( przejawiający się jako entuzjazm, pewność siebie, dar intuicji  i inspirowania innych)

Najważniejszymi planetami w rozpatrywanym kosmogramie sa:

-Uran

-Jowisz

-Saturn

Dominuje trzeci dekanat( miedzy 20- a 30 st) który symbolizuje duchowość i ewolucje ..

Jowisz i Saturn symbolizujące adaptacje społeczna sa w harmonijnym aspekcie sekstylu…

Uran i Neptun dodaje terapeucie nutkę szaleństwa, otaczając nimbem tajemnicy, czyniąc zeń uczulonego na wszelkiego rodzaju rutynę..

( często powiada coś w rodzaju ” nie pamiętam już co mówiłem, nie łapcie mnie za słówka!”)

Neptun w znaku Lwa , w stopniu szczególnym 25,( wynalazczość) zapowiada talenty wizjonerskie , popychając urodzonego do działań o charakterze parateatralnym..,

Jowisz i Księżyc w znaku ambitnego Koziorożca, czynią z Hellingera osobę, skromna, surowa, wytrwałą i…konsekwentna..

Symbol sabianski dla Księżyc w 4 stopniu Koziorożca to;

“Grupa ludzi wchodzących do łódki, wybierających sie na wodna przejażdżkę”…

i dalej;

“Wybrać sie na wodna przejażdżkę z ludźmi , znaczy wybrać sie w podroż odkryć emocjonalnych

-zwarty wysilek

-wspolpraca i koordynacja

-znajdowanie sie w nieustannym ruchu

-warsztaty

-wkraczanie w nieznane/podroż ku przeznaczeniu”

Jowisz w Koziorożcu, symbolizuje konserwatyzm, obowiązkowość, człowiek z taka pozycja tej planety , ceni jasne reguły i granice..

To stróż prawa, porządku i tradycji ( ścisła koniunkcja ogona smoka z Jowiszem, co znaczy ze  taka postawę przejawiał w poprzednich wcieleniach)

Jowisz włada Słońcem Hellingera , sam znajdując sie pod”  jurysdykcja “Saturna …

To idealne połączenie dla “CZŁOWIEKA  IDEI “, która swe źródło ma w przeszłości i zakorzenienie w tradycji;

(główne prawa systemu rodzinnego poznal Hellinger , będąc  jako zakonnik na misji,  w plemieniu Zulusow)

a jednocześnie  metodologia i forma  promująca owa idee, jest kontrowersyjna, szokująca i bazuje na eksperymencie..

Uran , którym włada Neptun , rezydujący w znaku Lwa  oto flar dla metody terapeutycznej zwanej “psychodrama”, gdzie kluczem do rozpoznania

problemów pacjenta , jest  wyprowadzenie ich na zewnątrz, przy pomocy reprezentantów( pełniących  role aktorów), umieszczenie w “wiedzącym polu”,

i obserwowanie z dystansu ich reakcji..

Reakcje obcych ludzi , sa zazwyczaj bardzo silne , co stanowi o fenomenie tej metody! Przejaskrawienie w psychodramie jest arcyważne, choć tu niezamierzone acz  przychodzi  reprezentantom absolutnie naturalne..Po prostu podłączają sie do “pola morfogenicznego”…

Dla osób postronnych, czy krytyków metoda może wydawać sie podejrzanie “teatralna”, czy dziwaczna..

Odporność na krytyke, wytrwałość oraz duza doze apodyktyczności zawdzięcza Hellinger koniunkcji Mars-Saturn w nieuznającym tabu Skorpionie..

Mars w połączeniu z Saturnem, którymi włada Pluton  – to niewzruszoność, świadomość celu , umiejętność mobilizowania potężnych mocy psychicznych…

Ludzie z taka koniunkcja sa zniewalający, hipnotyzują wzrokiem, niebywale opanowani, czujni i przenikliwi…

Czasem używają argumentów słownych na granicy przemocy…

Hellinger czyni to jednak w pelni swiadomie i z rozmyslem, odnoszac je do tych pacjentow, ktorzy wedle niego sa malo refleksyjni i potrzebuja silego wstrzasu by  obudzic sie  z  “umysłowego letargu”…

Zawsze okrasza to jednak humorem…

Mars -Saturn to takze umiejetnosc i potrzeba pracy w trudnych, “polowych warunkach”, mierzenie sie z trudnymi wyzwaniami…

Saturn w Skorpionie  symbolizuje potezny blok emocjonalny , ktorego sila stłumienia rowna jest sile razenia !

Zasadza sie on na :

-poczuciu krzywdy

-złosci, checi zemsty

- frustracji seksualnej

Zatruwajac  organizm, stopniowo paralizuje :zywotnosc, ekspresje,spontanicznosc..czyli “ludzkie odruchy”…

Ktos nazwał  te koniunkcje ‘ZIMNA WOJNA”…!

Bardzo trafnie, takie zimne wojny dzieja sie wlasnie w skłoconych rodzinach, gdzie corka  nienawidzi ojca, synowa   gardzi tesciowa, a o wyrzuconych poza nawias rodu: samobójcach,chorych psychicznie, czy  bankrutach …nie mówi sie wcale..( zapominając)!

Na tym właśnie polega  metoda ustawień rodzinnych…

Namierzyć ow emocjonalny blok, znaleźć przyczyny zaistnienia “zimnych wojen”, po czym w bezpiecznych warunkach zdetonować” bombę”..

Dzieją sie wówczas bardzo wzruszające sceny, zaobserwować można wielkie katharsis..które oddziałuje na resztę rodziny..

Mars w kon z Saturnem pokazuje ze Hellinger nie boi sie” udzerzyc”  tam gdzie “boli najbardziej”..

Ale podobnie jak z wyrywanym zebem,bol jest silny, ale  “do wytrzymania>”,a potem nastepuje wielka ulga…:)

CDN

w kolejnej czesci analizy – zajmiemy sie Merkurym, Plutonem , Lilith, Chironem i ………… głowa smoka….oczywiscie w znaku Raka!

Neptun- transmisja z Uniwersum..

Neptun – patron uniwersalnych zjawisk, ktore generuja  w ludziach odmienne stany swiadomosci, rozbudzajac marzenia o “lepszym” swiecie….

Jego wpływ jest dwojaki : oddziaaływuje na pasywna wrazliwosc jednostki za pomoca pozytywnej lub negatywnej imaginacji, lub wywołuje stany ktore z trudem poddaja sie kontroli..

W stechnicyzowanym, materialistycznym swiecie ,pełnym cynicznych konsumentow- Neptun jawi sie jako przeciwwaga , biegun  archaicznej, atawistycznej, gleboko zakorzenionej potrzeby

transu, oddania czemus wyzszemu , bardziej wzniosłemu , co jest poza czasem , kontrola i rozumem…!

Neptun jest planetą najdalszą od Słońca, ale jego energia wewnętrzna jest wystarczająca do wytworzenia najszybszych wiatrów z planet w Układzie Słonecznym.

Neptun- gwiezdny krol morz , chmor i wod ( pierwotnie nazywany “Planeta poza Uranem”,  “Janusem ” potem “Oceanusem “)

posiada swoj atrybut w postaci trojzeba..Czczony wraz z bostwem zenskim  Salacja, ktora pełnila zaszczytna role malzonki Neptuna, a  była uosobieniem piekna morza..

Jej atrybutami byla muszla w ksztalcie rogu, oraz …DELFIN.

Delfin to ssak absolutnie wyjatkowy, o ponadprzecietnej inteligencji ( takze emocjonalnej!!!) i zdolnosciach ECHOLOKACJI..

Delfiny są zwierzętami socjalnymi. Według wspołczynnika encefalizacji inteligencja  delfina wynosi 4–5 i jest wyższa niż u szympansa (dla porównania inteligencja wg tego kryterium dla człowieka wynosi 7, a szympansa 2,5)

Echolokacja to system określania położenia przeszkód lub poszukiwanych obiektów w otoczeniu z użyciem zjawiska echa akustycznego , słuzy takze do nawigacji ale co arcywazne w kontekscie Neptuna , do..komunikacji miedzyosobniczej!

Echolokacja – moze zostac wytrenowana takze u ludzi niewidomych..!

Trojzab- ( czyli widły złozone z trzech zebow) reprezentuja trzy formy instynktownych potrzeb człowieka zwiazanych z :seksualnoscia, pozywieniem i duchowoscia..

Jest on przeszłoscia, terazniejszoscia i przyszłoscia..panuje nad wodami ( emocjami) ktore moze wzburzyc, uspokoic , wysuszyc lub powiekszyc ich objetosc…!

Trojzab wraz ze swym Mocodawca , moga doprowadzic zarowno do najwyzszej  sublimacji jak i do najgorszej deprawacji..

Co istotne trojzab był uzywany takze do rozbijania sklał  tworzenia zrodeł…( odniesienie do zastygłych , niewzruszonych  energii Saturna?)

Podsumowujac -subtelna energia Neptuna  sytuuje nas w masie.., gdyz jest planeta zbiorowej nieswiadomosci…

Przenika do serc ludzi , wpływa na  zbiorowosci ludzkie , na polityke, , niesie inspiracje artystom, podsyca potrzebe idealnej miłosci..

Jej wpływ oddziałuje jak eter lub hipnoza..

Jest absolutna czystoscia lub oburzajaca perwersja..

Ambiwalentne, dwuznaczne i iluzoryczne dzialanie Neptuna mozemy zauwazyc analizujac ( a nie poddajac sie slepo, bezrozumnie) nastepujace zjawiska
- religie i sekty

-telewizja i internet

-narkotyki, alkohol, farmaceutyki

-Szarlatani pod plaszczykiem “Ezoterykow”

Zniewolenie neptuniczne  mozna porownac do uwiedzenia , pokrewnego staraniom oszustow matrymonialnych…

Telewizja i media ktore “kradna nam czas”, alkohol ktory pomaga zasnac, politycy ktorzy obiecuja lepsza przyszłosc, czy guru gwarantujacy  zbawienie ..

Pozytywny wpływ Neptuna , pozytywny trans – w jako popadamy na codzien bez skutow ubocznych to………….słuchanie i tworzenie  muzyki…

Muzyka – jest bardzo waznym , miedzywymiarowym jezykiem , do komunikowania w kosmosie, gdyz Wszechswiat rowniez  dysponuje mnostwem dzwiekow ..Muzyka nie zna zadnej granicy w rozprzestrzenianiu swego przesłania PIEKNA..!

Transmituje bezposredni jezyk pomiedzy sferami , tworzac najsilniejszy jezyk magiczny…

Melodia ktora nucimy instynktownie to przesłąnie pochadzace z nieswiadomosci…

Zaryzykuje odwazna dosc teze , Neptun  nie jest wcale Welkim Deprawatorem, Mistyfikatorem, zguba ludzkosci…,

Takim stac sie moze jesli odbiorca i jego nadajnik  funkcjonuja nieprawidłowo …badz nie jest  przystosowany do przyjecia tak wysokich czestotliwosci..

Dalekosiezne i dalekowzroczne  wizje dla dobra i rozwoju ludzkosci, zderzaja sie czesto z krotkowzrocznymi, egoistycznymi probami jednostek, ktorym  zdaje sie iz odnalazły swoj “raj na ziemi”..

Neptun – symbolizuje inspiracje…

Johnowi Lennonowi posłuzyła do stworzenia przepieknego “Imagine”, jego fanowi  Marcowi Chapmanowi do wykonania egzekucji na swym ukochanym idolu , dla 5 minut sławy…

ps.Ostatnia piosenka napisana przez Lennona byla “Chodzac po cienkim lodzie” ..

W wizualizacji Neptuna moze pomoc nastepujacy obraz ” lodowisko we mgle”..

Prokrastynacja – chorobliwe zwlekanie, “opozniacze” i “przyspieszacze” w Tarocie …

Naukowcy odkryli nowa przypadłosc…!

PROKRASTYNACJA- potocznie okreslana mianem “syndromu studenta” to tendencja do nieustannego przekladania na pozniej waznych zadan.., a w zamian wykonywanie wielu innych , pracochłonnych- ale za to mało istototnych.

Termin pochodzi z łaciny PRO( na , naprzod) i CRASTINATUS ( jutro)

Predyspozycje ku temu moga byc dziedziczone, acz w zlekaniu biora udział płaty czołowe mozgu..

Ukształtowanym tendencjom do proktarystynacji  sprzyjaja , wg psychologa Juliusa Kuhla  niefortunne zabiegi wychowawcze..

Moze byc ona “odpowiedzia ” na autorytarny styl sprawowania wladzy rodzicielskiej

gdzie ingerencja  nie pozwalala dziecku na rozpoznanie  wlasnych potrzeb, intencji i uniemozliwiala realizowanie celow..

Podobnie zgubna w skutkach mogła byc tzw nadopiekunczosc.., wyreczanie mlodego człowieka na kazdym kroku , co zablokowało rozwoj samodzielnosci..

Zatem przypadłosc ta – to glebokie problemy z tzw “funkcja wykonawcza”..

Kosztem uporczywego zwlekania, wiecznego odkladania na pozniej jest stres, zawalenie obowiazkami, ktore moglismy dobrze rozłozyc w czasie , długofalowo zal za utraconymi szansami..

Chwilowa korzysc z “nicnierobienia” – generuje niezadowolenie z siebie i poglebia  frustracje..

Czy to tylko madra nazwa na powszechne LENISTWO?

Chyba jednak nie…

Niektorzy potrzebuja  podlegac presji czasu, by wykrzesac z siebie  jakakolwiek energie do dzialania…

W tarocie wystepuje karty ktore okreslic mozna “przyspieszaczami” i “opozniaczami”..

Opozniacze  to oczywiscie Wisielec, ale takze Kaplanka ..

Wisielec sugeruje iz impas , niemoznosc działania spowodowana jest naszym  “blednym oprogramowaniem” czyli przekonaniami…

Zatem zmiana moze zajsc wowczas gdy zaczniemy inaczej myslec i postrzegac rzeczywistosc zewnetrzna i wewnetrzna..

Kapłanka – zawsze sklania do rozwaznego , spokojnego przygladania sie sprawom, patrzenia za kurtyne zdarzen..

Posrod małych arkanow opozniaczem jest 4 mieczy .

Karta wskazuje na koniecznosc rekonwalescencji, doglebnej analizy po uprzednim fizycznym i umysłowym odpoczynku..

Jednoznacznie namawia, by nie podejmowac decyzji “ad hoc”!

Przyspieszaczami natomiast sa:

Rydwan, Sad Ostateczny, 8 buław .

Rydwan - to rozrywajaca  pelna zapału energia do dzialania i podbijania swiata, tozsama z  wiara w siebie i swoj sukces..

Sad ostateczny- przepiekana optymistyczna karta , ktora symbolizuje splate długow karmicznych, glebokie zrozumienie misji z jaka przyszlismy na Ziemie… i nowy etap zyciowy..

8 buław- karta tranzytow, ruchu w eterze, informacji krazacej nad nami, ktora wystarczy pochwycic i wykorzystac..

 

Alexander Supertramp -zycie i smierc na wlasnych “zasadach”…

Alexander Supertramp – czyli Christopher McCandless  to amerykanski wedrowiec, outsider, student ktorego zycie i smierc stały sie kanwa do powstania ksiazki “Into the wild” ( Jona Krakauera) a nastepnie  inspiracja do nakrecenia filmu o tym samym tytule..

Urodzil sie 12.02.1968  a zmarl w sierpniu 1992 r , z wyczerpania i smierci głodowej, “uwieziony” w Parku Narodowym Denali, bez zapasow zywnosci i mozliwosci powrotu do CYWILIZACJI…

Stary autobus ktory posłuzyl mu za dom i schronienie , stal sie  w ostatecznosci jego trumna…

Jak do tego doszlo?

Za Wikipedia:

W 1986roku ukończył Liceum W. T. Woodsona, a w 1990 Uniwersytet Emory na kierunku historia i antropologia. Otrzymał bardzo dobre oceny z apartheidu i społeczeństwa południowoafrykańskiego, Historii myśli antropologicznej oraz Współczesnej polityki afrykańskiej i kryzysu żywnościowego w Afryce. Sukces, jaki osiągnął, maskował rosnącą w nim pogardę dla pustego materializmu społeczeństwa Ameryki.

Duży wpływ na Chrisa mieli tacy pisarze, jak Jack London, Lew Tołstoj czy Henry David Thoreau. Marzył o ucieczce od cywilizacji, aby – jak Thoreau – żyć tym, co otrzyma od natury.

Po ukończeniu studiów, w 1990 roku, Chris przekazał 24 000 dolarów oszczędności na konto organizacji charytatywnej Oxfam. Wyruszył w podróż po Ameryce Północnej pod przybranym imieniem i nazwiskiem “Alexander Supertramp”. Podróżował przez Arizonę, Kalifornię i Południową Dakotę gdzie pracował na elewatorze zbożowym. Często żył bez grosza czy kontaktu z ludźmi.

McCandless przez lata marzył o swojej “Wielkiej Alaskańskiej odysei”, gdzie mógłby żyć z dala od ludzi i cywilizacji, cały fizyczny i duchowy postęp zapisując w dzienniku…

Ze sobą miał 5-kilogramowy worek ryżu, samopowtarzalny karabin Remingtona model “nylon 66″ kaliber .22, książkę “Tanaina Plantlore” , kilka innych książek i trochę sprzętu   kempingowego”

Odyseja dokonala sie !

25.04.1992 roku…nie trwala jednak długo, po wzlotach i upadkach, bez  wiekszego przygotowania i umiejetnosci lowieckich, bohater postanowil 3 lipca ( czyli po dwoch miesiacach zycia w ciszy i głuszy) wrocic do Cywilizacji, kora wczesniej gardzil..

Jak sie kazalo rzeka, ktora wczesniej przekroczyl znacznie  podniosla swoja objetosc…

Powrot okazl sie niemozliwy, tym bardziej iz   Chris był juz bliski agonii..

W dzienniku zapisał “Katastrofa… Zalany. Rzeka wygląda niemożliwie. Samotny, przerażony….”

Na poczatku wrzesnia trzy niezależne grupy znalazły taką kartkę na drzwiach autobusu:

S.O.S. Potrzebuję pomocy. Jestem ranny, bliski śmierci i za słaby, żeby się stąd wydostać. Jestem zupełnie sam, to nie są żarty. Na miłość boską, pozostańcie tutaj, żeby mnie ratować. Wyszedłem zbierać jagody w pobliżu i wrócę wieczorem. Dziękuję, Chris McCandless Sierpień?”[1]

Jego ciało znaleziono w śpiworze wewnątrz autobusu. Ważyło zaledwie 30 kg. Leżał martwy przez 19 dni, 112 dni po wejściu w dzicz…

Ogladalam ten film, bez swiadoosci iz oparty jest na faktach autentycznych…

W głowie musialo pojawic sie pytanie ktory z archetypow zodiakalnych reprezentuje bohater filmu?

Baran( pionier, kochajacy extremalne wyzwania) Wodnik( samotny idealista), czy Koziorozec( asceta, co sie trudow nie leka)???

Chris jako dziecko i mlodzieniec  odznaczal sie ponadprzecietna inteligencja, ale i wrazliwoscia…

Nie podniecal go swiat blichtru a nawet kariera naukowa…

Rodzina  ktorej daleko bylo do idealu, zyla na pokaz…Brak prawdziwej wiezi , doprowadzil do ucieczki syna ..Jego tylez konsekwentna co okrutna  postawa by nie <’dawac znaku zycia”..wstrzasnietym bliskim…takze jest charakterystyczna dla archetypu Wodnika..

W drodze do Swiata  Nieskazonej Natury , nie mogly zatrzymac go emocje i uczucia ( FILM OBFITUJE W SCENY RODZACEJ SIE GLEBOKIEJ WIEZI MIEDZY Chrisem a poznanymi w podrozach ludzmi )

Wodnik  jako znak powietrzny wszak nie kieruje sie emocjami!!!

Film sklania do refleksji nie tylko astrologicznej…na temat skutkow naszych wyborow i granic wolnosci…Polecam!

Ponizej horoskop tragicznie zmarlego podroznika-idealisty:

( godzina urodzenia jest nieznana)

12 dom – chaos, nieswiadomosc zbiorowa , dezintegracja pozytywna…

“Wszystkie dzieła człowieka maja swe zrodło w tworczej fantazji…

jakie mamy prawo do deprecjacji wyobrazni?”

W całym chaosie jest kosmos, wszystkie zaburzenia sa tajnym rozkazem”

Carl Gustav Jung

Astrologowie maja z tym domem “problem”…

Na swiecie powstaja grube ksiazki na jego temat,gdyz dla jednych  to niebywale fascynujacy odcinek kosmoramu…

inni demonizuja badz ignoruja jego znaczenie i wielowymiarowosc, traktujac troche niczym puszke Pandory…

( ktora nota bene nie byla puszka a  gliniana beczka, a procz ogromu niesczesc  na jej dnie znajdowała sie , ukryta przez Zeusa …nadzieja!)

Astrologia  humanistyczna takze winna dawac nadzieje, zgodnie z zasada, ze to co objete swiadomym umyslem , “zaopiekowane “, ma szanse …na UZDROWIENIE…

1 dom odpowie nam na pytanie “kim jestem ? i co robie?” natomiast 12 “kim nie jestem ?i czego nie robie?”…

Obszar ten odpowiada min za proces STŁUMIENIA, ktory jest mechanizmem obronnym…

Z jego pomoca nieprzyjemnie i nieakceptowane mysli, doswiadczenia, pragnienia i potrzeby zostaja zepchniete ze swiadomosci w nieswiadomosc…

Stłumione uczucia nie znikaja, lecz pobrzmiewaja w nas, wywołujac problemy..

Jak pisze Donna Cunningham” Podstawowym zrodlem nerwic i roznego rodzaju zachowan neurotycznych, jest wlasnie ten stłumiony MATERIAŁ…

Pamietac nalezy ze im wiecej  energii kierujemy na tłumienie , tym mniej jej zostaje na pozytywne wykorzystanie mocy tego sektora..

Wg Karen Zontag  12 dom moze odnosic sie do wyobrazen i emocji , ktore odczuwalismy w łonie matki ( lub w pierwszym roku zycia)

Sa to doswiadczenia tak wczesne ,ze nie mamy do nich dostepu, pozostaja one jednak w naszej psychice i steruja nami z ukrycia..

( tak wlasnie nalezy chyba rozumiec nazywanie przez tradycyjnych astrologow tego odcinka horoskopu, ” domem ukrytych wrogow”)

Male dzieci sa niczym “psychiczne gabki”, nasiakaja emocjami otoczenia, lekami, ktore w dorosłum zyciu przemienic sie moga w   irracjonalne zachowania,  czy fobie…badz mgliste, na wpol senne, nie dajace spokoju   wspomnienia..

Czasem 12 dom swym zakresem znaczen, obejmuje “nieprzezyta” zgodnie z pragnieniami egzystencje rodzicow , czy szerzej:  klanu rodzinnego..

Podobnie jak 4 i 8 tak tez 12 sektor moze sugerowac wzory , cechy i energie  ktore sa dziedziczone, a ktore wymagaja indywidualnej swiadomosci..

by uwolnic ich pozytywny wymiar ( szeroki i trudny temat tzw “karmy rodowej”)

Pokoleniowe” skrypty ” moga takze objawic  swoja  destrukcyjna strone ,  popychajac jednostke do kompulsywnych zachowan , na pastwe ktorych  czuje sie “skazana”..

W astrologii wedyjskiej jednym ze znaczen 12 domu  to ostateczne wyzwolenia lub całkowita wolnosc od EGO i KARMY…

Domy 12 i 7 odpowiadaja porom  dnia, gdy Slonce znajduje sie w poblizu horyzontu…

Mozna byc wtedy oslepionym swiatlem i oszukanym przez długie, glebokie cienie rzucane  w tych godzinach: SWITU I ZACHODU SŁONCA..

Planety w 12 domu sa osłabione..

12 dom pyta nas o niemozliwie heroiczny czyn, akceptowania i honorowania “czasow smutku” jako rownorzednego partnera w procesie tworzenia..

pyta nas takze czy dobrowolnie pozbedziemy sie mozliwosci KONTROLI naszego zycia, na rzecz  doswiadczenia tajemniczego zametu, jaki oferuje nam ABSOLUT  gdy poddamy sie przeznaczeniu…

Jesli w chwilach kryzysu, umiemy  pozostac  “cicho”, pozwalajac sobie płynac z pradem czesto niezrozumiałych wydarzen…, doczekamy sie odpowiedzi na przygniatajece nas ranga i waga PYTANIA o SENS CIERPIENIA…

Pozostac cicho i akceptowac chwile smutku, na rowni z chwilami radosci ,o wiele latwiej powiedziec niz..zrobic…, do tego potrzebna jest wielka pokora….

Cierpienie, smutek, rozpacz, tesknota  jakze wielki to rezerwuar , tygiel i inspiracja dla artystow: poetow, kompozytorow, malarzy, nauczycieli duchowych..

Ze wspomne chocby o :

Czeslawie Miłoszu( poecie tulaczu, nobliscie )- majacym   Slonce w znaku Raka w 12 domu

Leonardzie Cohenie ( bardzie , opisujacym  jak nikt piekno “konajacej miłosci”)-Slonce , Wenus , Neptun w znaku Panny w 12 domu)

Kayah( wokalistce  i kompozytorce, autorce  tekstow) – wielokrotnie przyznajacej ,ze najlepiej jej sie tworzy w chwilach przygnebienia i rozpaczy, a pietno na  jej zyciu i tworczosci odcisnal ojciec , ktorego nie bylo……Slonce w Skorpionie w 12 domu..

Mahatmie Gandhim (jednym z tworcow wspolczesnej  panstwowosci indyjskiej, propagatorze pacyfizmu jako srodka walki politycznej)

autorze słynnej sentencji ,  iz “nie ma DROGI do pokoju , POKOJ jest DROGA…”Słonce ( jakzeby inaczej!) w znaku Wagi i 12 domu….

12 dom , ktorego wladca jest Jowisz i Neptun , to rezerwuar  “nieswiadomosci zbiorowej”, ktora wedle jej ojca szwajcarskiego psychiatry Carla Gustawa Junga  stanowi  pomost do swiata archetypow…

W mitycznych postaciach , ujawniaja sie procesy psychologiczne , osadzone gleboko, w zbiorowej “psycho-mitologii”, pracy calego gatunku ludzkiego..

12 sektor to nie tylko “smietnik podswiadomosci”, czy “kulturowe  wysypisko smieci”…to takze skarbnica wizji, marzen i  pomysłow …

Albert Einstein , zodiakalne Ryby , mowil” Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy” i dalej  “Wiedza jest ograniczona, wyobraznia oplata swiat”..

Jedna z metod” nawiazania kontaktu ” z jego wewnetrzym zrodlem kreatywnosci, było  wyobrazanie sobie cyfr z ktorymi pracował…

Genialny fizyk  pozwalal im “tanczyc  swobodnie w wyobrazni”…

Nie trzeba bac sie chaosu…pamietajac iz “jest on uosobieniem pierwotnej prozni kosmicznej , czyli stanu ktory istnial przed powstaniem swiata: bezkształtna materia  bedaca ZARODKIEM uporzadkowanego wszechswiata ( kosmosu)…

Jesli polaczymy to z teoria  zdrowia psychicznego zwana :“dezintegracja pozytywna” , ktorej tworca Kazimierz Dabrowski  zaznacza ze ZDROWIE PSYCHICZNE to  dynamiczny proces a nie STAN..byc moze laskawszym okiem spojrzymy na  “problemy i bolaczki 12 domowe”..( przeszkody, tlumienia, zastoje, kryzysy)

Koncepcja dezintegracji pozytywnej ( zadziwiajaco zbiezna z  z dzialaniem Neptuna czyli rozpuszczeniem , smiercia Ego, ) opiera sie na budowaniu ukladu wartosci,  gdzie wybory nizszego rzedu, przyporzadkowane sa wyborom  rzedu wyzszego ..

Proces budowania tej hierarchii jest z zalozenia tworczy i pełen niepowodzen, dlatego np PSYCHONERWICE uwazał nie za chorobe , a naturalny sposob tworzenia sie tej hierarchii..

12 dom zwany jest czesto domem duchowych długow…, czyli domem odkupienia… jego pozytywny wymiar ujawni sie wtedy dopiero jednak , gdy

zrozumiemy ze AKCEPTACJA to nie koniecznie kAPITULACJA….

o 8 domu z autopsji …..

” Co raz to z Ciebie jako z drzazgi smolnej
Wokoło lecą szmaty zapalone
Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny
Czy to, co Twoje ma być zatracone
Czy popiół tylko zostanie i zamęt
Co idzie w przepaść z burzą
Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament
Wiekuistego zwycięstwa zaranie? „

To chyba najtrafniejsze słowa ubrane w poetyckiej formie, opisujące charakterystykę tego domu. Crystian Kamil Norwid rozumiał tę energetykę wręcz w metafizyczny sposób.
Dom śmierci i transformacji. Ciągłego doświadczania rozpadu, unicestwiania i ponownych narodzin.
Pięknie i silnie brzmi to w słowach poety, artystycznych uniesieniach i twórczej ekspresji. Dotykając sztuki przesiąkniętej tym doświadczeniem sami spotykamy na swej drodze, choć przez moment tę moc przemiany i ostateczności. Wręcz możemy uzmysłowić sobie tkwiącą w tej przestrzeni święta destrukcje z nadzieją ponownych odrodzeń.
Jednak co tak naprawdę oznacza to dla Nas, czego spodziewać się można po drodze przez ten dom.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to co przynosi łatwym do zaakceptowania nie jest. Szczególnie dla naszego własnego, indywidualnego poczucia tożsamości. Wieczny dylemat, czy wybrać swoją ziemską powłokę, czy głębszy aspekt współistnienia z Jednią. Niestety lub stety, zawsze to pierwsze musi umrzeć, przynajmniej jego skostniała formuła. Oczywiście aspekt śmierci i ciągłych ponownych narodzin towarzyszy nam niezmiennie od dnia pojawienia się w tym świecie. Codziennie przecież komórki naszego ciała umierają a na ich miejsce rodzą się nowe. Możemy więc powiedzieć że w każdej chwili naszego życia jednocześnie umieramy i rodzimy się ponownie.

Istota doświadczania aspektu śmierci, zrozumienia go, to właśnie ósmy dom. Należy tu dobrze rozgraniczyć działanie Plutona w horoskopie, skorpiona jako jego pochodną a domowość. Domowość to doświadczenie, nie narzędzie dane nam na początku. Tego musimy się akurat nauczyć. To lekcje które dane jest nam pojąc i przyswoić.
To jak przekraczanie Odchłani, nie możemy zabrać ze sobą niczego, co nie jest istotą nas samych. To najważniejsza lekcja z tego doświadczania.
Bez zrozumienia tego zdania, każde ósmodomowe zdarzenie przynosić będzie chęć składania się na nowo, zszywania starej zniszczonej przed chwilą zbędnej już powłoki. Poranienia, niedającego się już wyleczyć. To niesie w konsekwencji lęki, obawy, wycofanie, podejzliwość a nawet zachowania paranoidalne. Powoli możemy stać się , nie żywym człowiekiem a zombi.

Również bez pochłonięcia przez tę mroczną przestrzeń i konieczności przejścia przez nią nie zrozumiemy światłości jowialności i bezinteresowności jaką niesie Strzelec i jego władca Jowisz. Ten wielki benefik tylko wówczas staje się zrozumiały i na prawdę doceniony i prawidłowo wykorzystany przez nas dzięki poprzednim doświadczeniom. Zimnych i ciemnych przestrzeni rządzonych przez Plutona, pana Hadesu.

Te obszary horoskopu niosą również dziwne i trudne do zaakceptowania przeświadczenie drążenia kropli. Kropli która powoli zaczyna nas przenikać i zniewalać. Nie pozwala to spokojnie patrzeć w przyszłość, tworzy ciągłe poddenerwowanie, niepewność, Zwiastuje nadchodzącą zawsze traumę, przeczucie unicestwiania, budzi chęć autodestrukcji.

Poddać się temu i zniknąć, czy uciekać, lub co gorsza okopać się na dobrze upatrzonych pozycjach. Kiedy zrobimy to drugie, ciągle rosnący nacisk, parcie ósmodomowego środowiska sprawi że rozpadniemy się na kawałki, często niestety już nie do poskładania.

Najistotniejszym aspektem który trzeba zrozumieć żyjąć wśród tych energii, to to że jedyne co nas ratuje to samookreślenie. Kim jesteśmy, nie w kategoriach Jana Kowalskiego, jakiegoś chirurga czy pisarza, bo to rozpadnie się mimo usilnych starań, lecz istoty która przyszła doświadczać ten świat tu i teraz.

Ósmy dom w rzeczy samej, to tak naprawdę konfrontacja z naszym wcześniejszym określeniem wartości własnych. Czy Byk i drugi dom zostały przez nas dobrze zrozumiane. Przekraczając granice tego opozycyjnego domu dowiadujemy się czy jest to wartość prawdziwa, czy w kontekście innych istot stanowiących wspólną jednię nie staliśmy się jak rak drążący jej organizm od środka.

Popularnie mówi się również że jest to dom spadków, raczej tego co po śmierci niepotrzebnego przyjdzie nam zostawić. Zabrać z niego możemy tylko pamięć o naszej reakcji na doświadczenie, chart ducha i poczucie własnej Woli.

Karolina Porządny

astrolog, bioenergoterapeuta, zielarz, matematyk, 8 domowy Byk…

PERSONAL WORLD…..”depeche mode” a era Wodnika…

Ruchy społeczne, komuny, fancluby, stowarzyszenia sa iscie uraniczne..

To zajawka Ery Wodnika, mitycznej ery powszechnej szczesliwosci, ktorej najkrotsza recenzja jest sentencja, ze ” przyjaciele to   RODZINA ktora wybieramy sobie sami”….

Wodnik, by nie stac sie ofiara musi ( dac sie?) uspołecznic..

Swiat Wodnika, to swiat niekoniecznie li tylko rebeliancki, anarchiczny, wywrotowy, “bezbozny”…

Bogiem – w swiecie indywidualistow jest rozum ludzki z turbodoładowaniem..czyli geniusz  techniczny czy artystyczny..najwyzszego lotu.

(a ten jest zawsze inspirowany odgornie, ale to…tajemnica Poliszynela, zwazywszy na przewage ateistow ,w szanownym zodiakalnym gronie)

Gwoli scisłosci przypomniec nalezy iz Wodnik to ultranowoczesnosc, ale tez to  co najlepsze w dziejach swiata, czyli kolektywizm, humanizm, wspolnota plemienna, zatem  creme de la creme  w historii spoleczenstw….

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego…?

W dobie internetowej anonimowosci, nalezy chyba sparafrazowac  zlosliwie: Jeden NA wszystkich wszyscy NA jednego…:)

Mandala klubow, stowarzyszen hobbystow, prezentuje sie bardzo interesujaco..( temat na osobny artykuł)

Powstaje ona poprzez postawienie znaku >Wodnika, jako pierwszego domu mandali..oraz przeanalizowanie wladcow domow i ich wymowe..

Wstepem do tego typu dociekan, niech bedzie rzut oka na historie zespolu DEPECHE MODE , fenomen muzyczny i bezprzecznie zjawisko socjologiczne..!

Nie ma mozliwosci ustalic daty, a nawet miesiaca powstania formacji.., zdajmy sie zatem na intuicje i oczywiste fakty..

W “Depeche mode’ mieszaja sie wpływy faz zodiakalnych Wodnika i Skorpiona ,  a co za tym idzie , bedacych  na przeciwko znakow: Lwa i Byka…

Co warte podkreslenia znaki obsady słonc liderow formacji…( Martin Gore, Dave Gahan)

DM- to brytyjski zespoł, powstały w 1980 r w Basildon, z gatunku “nowej fali”, uscislajac  podgatunku synth pop..

Tworczosc zespołu zaskakiwała   nowatorskim brzmieniem, ktore opierało sie na  samplowaniu codziennych odglosow, dajac eklektyczny industrialny , Nowy wymiar..,

Rownie wazne były teksty, bedace manifestami badz  bardzo odwaznymi opowiesciami o pokonywaniu leku,  czy mrocznej stronie uczuc..

Opowiesci o chciwosci korporacji(everything counts), wyscigu zbrojen(two minute warning), dewastacji srodowiska (landscape is changing), samotnosci ( Somebody)

Sztandarowy hit “People are people”, stal sie hymnem srodowiska geyow i lesbijek..( To jakby ciag  dalszy legendarnego utworu:,  “Dziwny jest ten swiat”  Czeslawa Niemena- Wodnika ktory podobnie jak DM ekperymentowal i byl prekursorem muzyki elektronicznej w Polsce, w dobie gdy 99% ludzi nie mialo pojecia co znaczy slowo”‘komputer”)

Czyli “stara spiewka<’?- ktos zapyta..?Banały o rownosci i godnosci wszystich ludzi …? Dla  Wodnika, to temat centralny….nigdy nie banał…

Zmiane swiata nalezy rozpoczac od siebie, zatem w grupie nie ma jednego wybijajacego sie lidera…( jak rownosc to rownosc?):)))

Grupa dziala na “specyficznych” zasadach: organizacyjnych, artystycznych i towarzyskich..

Po licznych perturbacjach tworza ja trzy osoby ze wsparciem producenta Daniela Millera..

Na niwie muzycznej geniusz tworczy,, powstal na bazie “nici porozumienia” laczacej kompozytora Martine-a Gore-a  i wokaliste Dave-a Gahana, mimo ze nie sa ze soba bardzo blisko zwiazani ( kwadratura slonc???)

Bardzo charakterystyczny jest IMAGE zespołu, nie do podrobienia podobnie jak jego  brzmienie…

Wizerunek ten uksztaltowany jest głownie przez videoclipy formacji…

Specyficzne, duszno-mroczne w klimacie, utrzymane przez dlugie lata wylacznie w kolorach bieli i czerni ( kto jak nie Skorpion tak wlasnie postrzega swiat..?)

Aktorzy klipow, wydaja sie zazwyczaj bladzic w opustoszałym, postindustrialnym swiecie, przypominajacym pustynie…( nawet gdy akcja toczy sie w miescie)

Muzyka brzmi niepokojaco, gdyz dominuja w niej tonacje  MINOROWE..

Tajemniczy ludzie korzystajacy z techniki, rownie zimni jak samochody ktorymi jezdza..

Prawie zawsze w klipach DM pojawia sie kobieta, ktora  kojarzy sie z modliszka badz uwodzicielka..

To swiat bardzo plutoniczny…, a dzwieki  pulsuja zgodnie z biciem serca…., slowa towarzyszace muzyce   sa rodzajem trudnej,emocjonalnej   spowiedzi..albo relacja z podrozy do” piekla swego wnetrza”…

W “World in my eyes”, ostatnia fraza a zarazem filmowa klatka,  “pozwol ze pokarze ci , jak wyglada swiat moimi oczami”..kobieta i mezczyzna  patrza na swiat przez ciemne okulary..

To mroczny swiat,ludzi  zyjacych na emocjonalnej krawedzi, podobnie jak samochod kochankow ,ktory w clipie prawdopodobnie spadnie ze skarpy..

Zespol jest fenomenem socjologicznym z racji subkultury jaka stworzyli jej fani a raczej WYZNAWCY…

Charaterystycznie ubrani w czarno-biale stroje, skory…., majacy zawsze elementy industrialne ( blachy, lancuchy, etc)

Wrazliwi ale nie pokorni czy slabi..Widoczni, oryginalni, butni..( spojrzenie Jamesa Deana)

Przypominajacy- jak aktorzy videoklipow wspolczesnych kowboyow ,buntownikow bez powodu…

a zarazem kosmitow ktorzy wyladowac musieli na planecie >Ziemia, z powodu awarii wehikułu..:)

Fani Depeche Mode to prawdziwie braterska , miedzynarodowa, spolecznosc, ktora organizuje zloty i regularnie sie spotyka…

Depesze, na kazdym zlocie o polnocy, wykonuja  nastepujacy rytuał:przy dzwiekach  utworu “Pimpf”, lapia sie za rece i tworzac okrag faluja ramionami…

Czyz nie przypomina to symbolu Wodnika?

Depeche Mode uczynili muzyke elektroniczna, wazna , znaczaca i inspirujaca, mimo przewagi i dominacji rocka , granego na zywych instrumentach…

Czy mozna wycisnac emocje z maszyny???

Zapytajcie przybyszy z kosmosu,zagubionych  na bezdrozach muzyki….:))))

Ustawienia rodzinne w praktyce -czyli historia pewnej rodziny…

Chciałabym przedstawić autentyczna historie pewnej rodziny , aby wyjaśnić jak w praktyce działa kontrowersyjna metoda zwana USTAWIENIAMI RODZINNYMI- czyli systemowa metoda stworzona przez Berta Hellingera .

Sama postac niemieckiego terapeuty jest bardzo interesująca w konteksie jego życiowych doświadczeń , mianowicie  25 lat spędził w zakonie , a 16 lat na misji u Zulusow.Studiował pedagogikę, teologie i filozofie ..( w niedalekiej przyszłości  przedstawię horoskop natalny  terapeuty)

Właśnie  żyjąc na misji u Zulusów , zauważył  jak wielki szacunek i uznanie maja oni dla nieżyjących przodków, intuicyjnie przeczuwając  iz  funkcjonuje  w każdym systemie rodzinnym cos tak silnego a zarazem subtelnego  jak “duch rodu”  swoista “Rodowa kronika Akasza”…W tej kronice zapisane są losy przodków, w kontekście ich przeżyć emocjonalnych , a wyrzucenie ( wypisanie?) kogokolwiek  poza nawias rodziny ma zawsze fatalne skutki dla przyszłych pokoleń…

Odrzucony , zapomniany, członek rodziny  -jego problem odradza się w kimś innym, kto staje sie jego REPREZENTANTEM, biorąc na siebie jego los, utożsamiając się podświadomie z nim  co prowadzi do uwikłań, cierpień i poczucia dźwigania ciężaru o niewyobrażalnych rozmiarach..

Współcześnie  żyjący reprezentują losy, powtarzają błędy, są kalką swoich przodków. Dzieci nie żyją do końca swoim życiem, na które nie mają pełnego wpływu. Wielokrotnie jest tak, że muszą dokończyć dzieło dziadków, rodziców, są zobowiązani wynagrodzić “moralne krzywdy” poprzedników.

Ustawienia  rodzinne działają poprzez terapie w formie psychodramy – oglądamy nasza rodzinę niczym aktorów w teatrze, którzy wchodząc na scenę ( zwana “wiedzącym polem” ) w tajemniczy, magiczno-szamański sposób posiedli w ułamku sekundy  dostęp do owej “Rodowej  Kroniki Emocji”.Sam proces jest tak niezwykły ze  tylko uczestnicząc w nim, badz obserwując “na zywo”  można docenić fenomen tej terapii…

Zatem  postaram  się krok po kroku przedstawić  jak  działa ow fenomen w praktyce…

Na ustawienia zgłasza sie kobieta , która definiuje swój problem następująco: Czuje się winna , ze jestem teraz szczęśliwa”, tyle czasu czekałam by “ułożyć sobie życie”, a gdy  sie stało, spotkałam partnera jest mi wstyd ze tak mi dobrze….

Gdy chce podzielić sie tym uczuciem z matka i siostrami , mam silna blokadę -gdyż czuje to tak , jakbym robiła im przykrość…Dlaczego???

Aby nie  pogubić sie w osobach dramatu nazwijmy ja Ewa..

Terapeuta pyta Ewe , czy ma wiedzę na temat dramatów jakie wydarzyły sie dwa pokolenia wstecz?( zbrodnie, samobójstwa, wygnania, choroby psychiczne itp)

Owszem, pierworodna corka dziadków, a siostra matki Ewy zmarła gdy miała  2 latka, oblała  się wrzątkiem…Było to przed wojna, zdarzenie funkcjonuje w rodzinie jako temat tabu…Dziewczynka miala na imię Helenka..

Terapeuta ustawia system..Wybiera spośród obcych osób, aktorów  dramatu- nie mówiąc   jaka rola przypada im w zamyśle  prowadzącej …

Kobieta rzuca sie na ziemie, układając  na brzuchu w formie krzyża …Ludzie wokół stoją  porażeni , jakby zamrożeni …Męczyna wycofuje się dwa kroki, niejako pragnąc się zdystansować..

Dwie inne osoby patrzą i rozkładają ręce niemo wołając “co tu się stało, nic nie rozumiem?”

Wszystko co sie dzieje jest bardzo przytłaczające  a zarazem  zadziwia brak emocji wyrażanych  wprost..

Komentarz terapeuty:

Kobieta leząca krzyżem to matka dziecka, mężczyzna wycofany to ojciec, inne osoby nie sa  określone  ( ich rola)

Zatem matka wzięła na siebie pełna odpowiedzialność  za to co się stało, włączając w to wszelkie chrześcijańskie przekonania o “dźwiganiu krzyża” , złym losie, winie …, karze boskiej…itd

Przekaz jaki płynie od tamtego momentu : życie jest ciężkie, los matki smutny i niewdzięczny, macierzyństwo to rodzaj wiezienia…

Dlaczego???

Ewa wracając do domu wypytała matkę o szczegóły historii…

Rodzice  matki Ewy , gdy miała kilka miesięcy pojechali z nią nagle do szpitala, zostawiając Helenkę pod opieka niani i kucharki, panie nie dopilnowały dziecka, które wylało na siebie gar wrzącej zupy..Dziecko żyło jeszcze 2 dni, zmarło w szpitalu..

Odbył się proces w sadzie, sprawa była głośna, panie trafiły do wiezienia, jednak po roku ojciec dziecka który był szanowana postacią w lokalnej społeczności- wpłynął  na  wypuszczenie pan z wiezienia ..

Matka Ewy- zatem pierwszy rok życia spędziła w  “grobowej ciszy”, w klimacie traumy po śmierci dziecka…( sama będąc małym dzieckiem) .W rodzinie przyszło na świat 5 dzieci ( zatem 4 żyjącego rodzeństwa) *

Matka Ewy  jest surowa, nie pozwala innym na wyrażanie  pozytywnych emocji, cechuje ja sztywność poglądów na macierzyństwo…

Ewy wielokrotnie słyszała od matki ze “kobieta która ma dzieci, nie może ……….. , nie wypada. jej ………. itd”Ewa zatem zrozumiała czemu nie czuła się komfortowo, z własna matka, skad u niej ten smutek i zaraźliwy  pesymizm i wreszcie  dlaczego czułą  się  winna gdy chciała podzielić się swym szczęściem

Po Ustawieniach,  relacje z matka uległy znacznej poprawie…Corka nie nazywa już  matki “zimna  nieczuła  kobieta”, gdyż  zna jej  trudna przeszłość…

To nie koniec historii…

Ustawienie wskazywało ( sygnalizowało)  , po śmierci  Helenki emocje nie zostały  wyrażone  wprost, wszystko poszło w stronę  “znalezienia winnych” tej dramatycznej sytuacji …duch Helenki musiał  powrócić   by przypomnieć  o swojej osobie…

Powrocil po 55 latach…

Siostra Helenki, czyli siostra matki Ewy- jedna z 4 żyjącego  rodzeństwa … ma 2 własnych  dorosłych dzieci..

W życiu  tej dwójki zdarzyły  sie zadziwiająco  podobne wydarzenia..

Kobieta straciła  pierworodnego synka 3 latka, gdy wyszła  do sklepu po bułki , na 5 minut…Śpiące  dziecko wstało , otworzyło  okno i wypadło  z 10 pietra…Zylo jakiś  czas, zmarło  w szpitalu….Po tym zdarzeniu kobieta urodziła   jeszcze 4 dzieci….*

Chłopczyk ten był PIERWSZYM PRAWNUKIEM – dziadka matki chłopca ….czyli tym mężczyzna z ustawienia który wycofał  się , pragnąc  zdystansować   od traumy śmierci córeczki  Helenki…

Historia zatoczyła  krąg …Rodzina ustaliła   potajemnie  , iz nie powiedzą nic na ten temat pradziadkowi, byl już  stary i taki cios byłby niewskazany!

Dowiedział sie o tym kilka lat później i przyjął  to ze spokojem, ale ………wg Hellingera każda śmierć  musi być “opłakana”  do cna…Nie warto zamrażać emocji, gdyż zatrzymuje to swobodny “przepływ miłości” w rodzinie…

Kolejna osoba z dwójki  rodzeństwa, syn uznawany przez wszystkich za największego przystojniaka  w rodzinie wybrał  sobie na zonę  kobietę  , która niezbyt podobała  się teściowej ..? ( teściowa – siostra Helenki)

Dlaczego? Byla mądra , wykształcona,kobieca ,  spokojna..

Jaki argument padł  gdy nadszedł  czas  na ostateczne kroki-czyli ślub ???

Wybranka, ma szramy, blizny na ciele ..gdyż……………….w dzieciństwie  oblała  się wrzątkiem…

Od tamtej pory ma awersje do gotowania i nie jada ciepłych posiłków…Stanowi to “problem” po dziś dzień  w relacjach teściowa-synowa..

Sadze ze nie wymaga to komentarza………..

W ustawieniach uczucia zostają uszanowane i wolno się jest im pokazać. Na koniec zarówno żyjący, jak i zmarli, wraz z ich losami, mogą wreszcie się pojednać. Są w stanie zgodzić się na los, taki jaki on był……

Słonce w pierwszym domu – czyli zycie w blasku osobistej aureoli….

Domy astrologiczne ukazują nam 12 kategorii doświadczeń , a położenie planet , a zwłaszcza Słońca wskazuje nam  gdzie znajduje sie optymalny rodzaj energii , która pozwoli zrealizować dany rodzaj doświadczenia.

Odrębność indywidualna odnosi sie do punktu wschodu w horoskopie urodzeniowym , punktu wyłaniającego się światła, światło  natomiast jest wyrazem związku z kosmosem , tym samym jej kluczowym elementem świadomości w jej aspekcie egzystencjalnym…

Jak pisze Dane Rudhyar “bez świadomości  każdy  przejaw siły jest zwierzęcy, bez siły świadomość jest abstrakcja, pozbawiona substancji esencja, oddechem bez żadnego odniesienia do życia”…

Dom pierwszy w horoskopie podlega Baranowi i planecie Mars – toteż Słonce w tym rejonie wzmaga “sile osobowości”, temperament, charyzmę , witalność …ale czy sile samoświadomości???

To pole do rozważań, gdyz na pierwszy rzut oka odpowiemy  “jasne”!  oczywiście, to się rozumie “samo przez  się”…..

Jako dzieci jesteśmy Księżycami, do znaku Słonecznego musimy natomiast ….”dorosnąć”!

Istota ludzka rodzi się fizycznie z łona matki. Moze ,   ale nie musi doświadczyć “drugich narodzin” jako zindywidualizowana osoba, coraz bardziej świadoma swego miejsca, roli, i funkcji w społeczności..

Sa to” narodziny w społeczności” ( lub dla niej) te pierwsze były “narodzinami w zbiorowości” .Jest jednak trzeci poziom nazywany “narodzinami w światłości ” lub rzeczywistości duchowej…

Mozna traktować te potrójne narodziny jako etapy ( które następują co 28 lat- co z reszta akcentuje także numerologia) ale mozna tez nie przypisywac im zadnych punktow odniesienia na osi czasu …, gdyz potencjalnie  te trzy poziomy są cały czas  obecne…

Kazdy  człowiek żyje jednocześnie w biosferze, w polu słonecznym oraz we  wszechświecie galaktycznym , ale niewielu uświadamia  sobie tego nastepstwa…

Osoby  ktorych Słonce znajduje sie w poblizu ASCENDENTU lub w pierwszym domu ma trudne acz fascynujace zadanie : eksponować, prezentować,forsować ,  interesowac  sie ……..SOBA!

Nie trudno to dostrzec, gdyz kosmos zadbal o to by pomoc wyeksponować te  jednostke  naznaczajac  ja cudownie wyrazista aura, uroda, ponetna cielesnoscia….!

W tym przypadku mamy do czynienia z Pepkiem świata, ale pępkiem wyjątkowo sporych rozmiarów..:)

Jesli masz Słonce w  pierwszym sektorze kosmogramu nawet nie musisz próbować  udawać , ze nie dbasz o to jak inni Cie postrzegają, czy odbierają…

Widać jak na dłoni kim jesteś , jaki jesteś i jak wielka frajdę  sprawia  ci podkreślanie  swojej  wyjątkowości i odrębności…

Robisz wrażenie , powalasz uroda, zniewalasz  charyzma…i nie ma takiej  możliwości  byś wtopił  się w tłum ( to domena Słońca w 12 domu)

Kluczowym momentem staje  się dzień gdy trafisz w 10 jeśli chodzi o  “image”…Podejmujesz z reszta nieustanne  próby w tym względzie….zazwyczaj bardzo udane!

Kosmos daje Ci dyspensę, podlegasz innym prawom , dostajesz  jako “zadanie” … samego siebie , tylko tyle i az tyle…!

To twoja ziemia obiecana, skarbnica, laboratorium.Nie trzeba przekonywać cie, ze ciało jest świątynia…

Ludzi ze Sloncem w 10 domu określają, budują dokonania życiowe, 4 domowych – podpiera i umacnia tradycja, pochodzenie , kojąco działa znalezienie  swego miejsca na ziemi…

Ty masz zając  sie soba, ryzykując  latke “narcyza”, “samoluba” “egotyka”, czy pozera….

Jak pisze Rudhyar” zadne słonce nie wysyla swoim planetom zycia w pusta przestrzen, zadna jednostka nei rodzi sie na obcej ziemi”..

Jednak etymologicznie słowo “izolacja”‘ jest spokrewnione nie tylko ze słowem “solus”, ale również  ze  słowem “sol”czyli słonce….

Każde Słonce jest odizolowane w kosmosie, jest środkiem  układu planetarnego- jednak Słonce jest również  GWIAZDA , a jako gwiazda jest jednym z wielu członków “braterstwa gwiazd”…

W samoświadomości tkwi siła, w dojrzałości  musisz poszukać klucza  który pomoże  ci  żyć tak, by  nie doświadczyć dojmującego poczucia  samotności…będącego prosta konsekwencja twej doskonałości…

Stare okultystyczne  powiedzenie brzmi “Kiedy syn opuszcza matkę , zostaje  ojcem”..

Dziękuje za inspiracje dwom Słońcom 1 domowym  Romanowi F oraz   Marysi P….:)

Ponizej galeria znanych osob ze Słoncem w 1 domu:

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.